Życie na #neet jest strasznie wyniszczające i zwyczajnie szkodliwe. Z biegiem czasu moje podejście do życia stało się za bardzo hedonistyczne. Wstaję rano i już szukam jakby sobie podbić dopaminę, żeby było miło. Kawka na dzień dobry połączona z czymś słodkim, później ćwiczenia siłowe albo spierdotripy a po tym znowu jakieś dobre jedzenie. Następnie pornosy i kręcenie śmigła trzy razy dziennie. A to wszystko przeplatane przeglądaniem YouTube i scrolowanie wykopu.
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 8
@Baczny_Obserwator: Najgorsza robota w kołchozie lepsza niż bezczynność i marazm? No to chyba tylko w przypadku gdy mówimy o normalnej pracy jest tutaj trochę racji. Prawie nie ma gorszych rzeczy niż horror ciężkiej pracy fizycznej i znęcania psychicznego, a z tym jak wiadomo głównie wiąże się taka najgorsza robota w kołchozie. No i nie każdy neet musi się wiązać z bezczynnością.
- 11
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 1
@423frewq4f23: Tak a z drugiej strony sam nie umiałbym nikogo skrytykować, w sensie powiedzieć coś komuś w twarz, tylko w myślach się złoszczę xd
- 12
Głównym powodem dla, którego dużo spaceruję jest to, że w taki sposób najlepiej słuchha mi się muzyki i przy okazji mogę pochodzić po okolicach. A słuchanie muzyki to w moim aktualnym stanie to peak przyjemności i najbardziej dopaminogenna czynność. Bez muzyki nie potrafię spacerować, bo nudzę się i męczę ze swoimi myślami. To nic szkodliwego, tylko w taki sposób zabijam większość wolnego czasu i nic innego konstrukywnego nie chce mi się robić.
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 1
@Outism0: Ja mam w zwyczaju podczas spacerów słuchać radia żeby leciała losowa muzyka i pobudza mnie do marszu, a w domu wieczorami czasami też przy alkoholu czas jest zarezerwowany wyłącznie dla moich ulubionych starannie wybranych kawałków <3
Lubicie kamienie? Na takich dużych kamieniach (może nawet lepiej użyć słowa „głaz”) to ja bardziej lubię siedzieć niż na ławkach. Niestety dużych kamieni nie ma zbyt wiele, ławek jest nieporównywalnie więcej #przemyslenia #neet #przegryw
źródło: IMG_1486
Pobierz@DonutSlonyKarmel: uwielbiam kamienie

Widzę teraz, że nie ważne jaki ogrom wysiłku wkładam w to aby uchodzić za normalnego, to ludzie wyraźnie wyczuwają, że coś jest ze mną nie tak.
Wydaje mi się, że powodem jest #neet, izolacja i brak relacji. Ludzie to wyczuwają, nie ważne jak bardzo staram się ukryć prawdę o sobie. Czyli fakt, że przez to jak się potoczyło moje życie (i obecnie wygląda) funkcjonowanie relacji międzyludzkich znam tylko w
Wydaje mi się, że powodem jest #neet, izolacja i brak relacji. Ludzie to wyczuwają, nie ważne jak bardzo staram się ukryć prawdę o sobie. Czyli fakt, że przez to jak się potoczyło moje życie (i obecnie wygląda) funkcjonowanie relacji międzyludzkich znam tylko w
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 1
@puddin: To, że czują po mnie dyskomfort i przez to samo sami się tak czują, w tym może być dużo prawdy….
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 3
@Whereswally: No ja na pewno nie uważam siebie za g---o. Problem w tym, że w chwilach kiedy próbuje ruszyć z życiem do przodu (jedną z takich wymownych chwil jest szukanie pracy i rozmowy kwalifikacyjne, dosłownie kontekst tego wpisu) to muszę strasznie ściemniać. Akurat aplikowałem kiedyś do takiej pracy gdzie wprost mnie zapytali jak lubię spędzać czas ze znajomymi, albo jak się zachowuje kiedy wśród moich znajomych pojawia się konflikt. Normalne
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 0
@Whereswally: Tak, te pytania pokazały mi na czym stoję i jakie perspektywy życiowe są dla mnie zwyczajnie nieosiągalne. To miała być fajna rozwojowa praca z ludźmi, bo w tamtym momencie autentycznie chciałem zacząć się uspołeczniać. Ale braki w tej materii okazały się być realną przeszkodą, i dodatkowo musiały jakoś dać o sobie znać, bo nikt się więcej już nie odezwał i nie dostałem tej roboty. A przecież taki sam rezultat
Jednak dobrze jest mieć tę świadomość, że żadne pieniądze nie pomogłyby zapełnić pustki jaką odczuwam. Kiedyś bym powiedział, że zmienię miejsce zamieszkania, nakupuję sobie gażdżetów i będę taki szczęśliwy, że nigdy nie będę chciał umrzeć. To tylko chwilowa podnieta, tak jak podczas picia. Nie, ja już wypisany na dobre z tej często wyniszczającej pogoni za sukcesem. Pustka pozostanie taką jaka jest, nie ważne czy będę miał więcej czy mniej, czy będę miał
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 0
@wedkarz93: No dobra, ale ja tutaj odnoszę się jedynie do faktu, że pieniądze nie są w stanie dać mi szczęścia. A bycie pięknym i ciekawe życie co rzeczywiście idzie w parze z bogactwem, szczerze mówiąc to też powątpiewam czy zapełniłoby tą cholerna pustkę co odczuwam
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 1
@t4f9oy55: Dokładnie to
Z 10 palców 3 mam mocno poobgryzane, poharatane z nerwów…… #przegryw
@DonutSlonyKarmel: Ja się nie mogę odzwyczaić od obgryzania skórek, ten nawyk już mi pozostanie chyba na zawsze. Ogólnie dłonie mam strasznie poharatane, a kostki wyglądają jak po ulicznej zadymie ze względu na mnogość strupów,
Stresujący telefon mam już za sobą, ale czuję się jeszcze gorzej niż wówczas kiedy na niego czekałem. Tak się czasami zadręczam analizami tego czy dobrze wypadłem w oczach innych ludzi że kończy się to odczuwaniem bólu fizycznego #przegryw
#przegryw
Czy z lepszą twarzą miałbym lepsze życie?
Jakaś typiara nawet pisała ze kiedyś była zaniedbana i gruba i w szkole ja gnębili i wyśmiewali a gdy schudła ,zaczęła się malować i inne babaskie rzeczy robić to nagle zmienili do niej podejście na lepsze xd ale w moim przypadku schudnięcie nie zmieniło mi twarzy na lepsze i dalej jest brzydal i makijaz odpada bo jestem facet
Czy z lepszą twarzą miałbym lepsze życie?
Jakaś typiara nawet pisała ze kiedyś była zaniedbana i gruba i w szkole ja gnębili i wyśmiewali a gdy schudła ,zaczęła się malować i inne babaskie rzeczy robić to nagle zmienili do niej podejście na lepsze xd ale w moim przypadku schudnięcie nie zmieniło mi twarzy na lepsze i dalej jest brzydal i makijaz odpada bo jestem facet
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 1
@britney123: Ja przez nalaną mordę z nieciekawymi rysami wydaje się ludziom głupszy niż jestem w rzeczywistości, to tak działa. Ale fajnie byłoby mieć ładną twarz chociaż po to, aby stanąć do lustra i się zwyczajnie uśmiechnąć do siebie a u mnie się nie da tak bez grymasu obrzydzenia i niezadowolenia. Ładna twarz gwarantuje udane relacje społeczne, ale jeśli o mnie chodzi to myślę że nawet z nią byłbym dalej samotnikiem
- 152
Byłem na rozmowie o pracę i typ ciągle mnie atakował, w pewnym momencie stwierdził, że dostrzega brak chemii między nami i niemożność nawiązania odpowiedniej komunikacji i dodał, że podobny problem występowałby także z innymi pracownikami. Nie byłem bierny, punktowałem jego manipulacje, więc chyba powinienem być z siebie dumny. Stwierdził, że jestem bardzo zestresowany i się trzęsę, mimo że ta rozmowa mnie nie stresowała i nie zauważyłem żebym się trząsł. Miał pretensje i
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 12
@eisil: Chłopie walczysz o swoją przyszłość, a tu przyjdzie taki śmieć i stwierdzi.. że ze względu na lęki nie masz do tego prawa? Zapomnij o tym incydencie, na takie chamstwo brakuje słów. Nie ma co do tego wracać, trzeba szukać dalej. Ja też mam ten problem z tym brakiem doświadczenia że nie mam za bardzo co w cv wpisać. Może by tak spróbować za granicą? Ja ostatnio intensywnie nad tym
- 23
#neet #przegryw #depresja
nie mam już siły na pracę. nie mam siły na neet.
stresuje praca. stresuje brak pracy.
hobby brak. ambicji czy woli walki o cokolwiek brak. a świat naciska. a spróbuj się tylko zatrzymać, to jeszcze bardziej ci wszystko utrudni.
jeśli wszyscy tak chcą żebym stąd nie wychodził, to w jaki sposób chcą zmienić mój sposób patrzenia na świat?
bo ja mogę tutaj zostać, ale niech to wszystko zwolni,
nie mam już siły na pracę. nie mam siły na neet.
stresuje praca. stresuje brak pracy.
hobby brak. ambicji czy woli walki o cokolwiek brak. a świat naciska. a spróbuj się tylko zatrzymać, to jeszcze bardziej ci wszystko utrudni.
jeśli wszyscy tak chcą żebym stąd nie wychodził, to w jaki sposób chcą zmienić mój sposób patrzenia na świat?
bo ja mogę tutaj zostać, ale niech to wszystko zwolni,
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 0
@Eldinger: Jakbym o sobie czytał :(
Jeśli chodzi o poszczególne elementy twarzy a nie całość, to najbardziej zazdroszczę ludziom ładnych wyraźnie zarysowanych uformowanych ust. Moje to jest bezkształtna masa, górna warga praktycznie niewidoczna, zlewa się z otoczeniem, a dolna za to duża, odstająca i ze skłonnościami do pękania (taka pomarszczona, czy trafniej spierzchnięta) #przegryw
@DonutSlonyKarmel: usta nosy szczęki przegryw to orzegryw
Smutno mi jak patrzę w lustro. Mój ryj to połączenie baby face (ciut nalany czy też pucołowaty ale gruby nie jestem) i kiedy mam neutralny wyraz twarzy to dochodzi jeszcze ten cały resting bitch face. W sumie chrzanić zdanie innych, ale mi zwyczajnie jest smutno jak patrzę jakie piękne twarze mają inni. Uwielbiam estetykę w każdej formie i posiadanie takiej bezkształtnej mordy z wiecznie skwaszona miną jest bardzo uciążliwe same w sobie,
@DonutSlonyKarmel a dla nas jesteś piekny
@DonutSlonyKarmel: oj tak byczq, wygląd to główna rzecz przez którą przegrywam i miewam myśli rapera Paktofoniki
Zaraz zaczynam i nikt z Was nie jest w stanie mnie powstrzymać #alkoholizm
źródło: IMG_1359
Pobierz
DonutSlonyKarmel via Wykop
- 0
Spotkałem się w końcu z wujkiem z zagranicy. Pewnie spodziewał się usłyszeć (bo ojciec durny, ale mimo wszystko będzie starał się zachować pozory normalności i cały czas temu wujkowi o czymś na mój temat łga) o studiach, pracy, zarobkach, dziewczynie, znajomych, wycieczkach i pozostałych normickich sprawach. A rozmawiał z wrakiem człowieka, zmęczonym życiem, który nie mogł odnieść się do ŻADNEGO z wymienionych wyżej tematów, ba! który nawet nie umiał odpowiedzieć na pytanie
@DonutSlonyKarmel: jesteś mno a ja tobo
W czwartek ojciec informował mnie, że w niedzielę przyjeżdża jakiś jego kuzyn z zagranicy. Później się okazało, że nie będzie sam, że będzie jeszcze jakiś inny kuzyn i jego syn, mój rówieśnik. Powiedział, że wszyscy razem pójdziemy na p--o na starówkę. Oraz, że towarzystwo bardzo chce mnie poznać, z racji że nie było jak dotąd do tego żadnej okazji.
Ojciec zerwał się wcześnie z rana nie mówiąc gdzie idzie i tak przebywam sam
Ojciec zerwał się wcześnie z rana nie mówiąc gdzie idzie i tak przebywam sam
@DonutSlonyKarmel mordo, o kim pamietaja ciotki z rodziny? trzymaj relacje z ludzmi od jakiegos wspolnego hobby i bedzie dobrze
@DonutSlonyKarmel: Heh ja bym się cieszył gdyby tak zwana rodzina zapomniała o moim istnieniu, a nie jak przyjadę do ojszczyzny raz na kilka lat, to każdy chce się zobaczyć, s-----------e, nie obchodzi mnie wasze życie i wasze bachory xD











Ludzie mówią „walcz”, „zrób coś ze sobą”, „nie poddawaj się”, ale ja już po prostu nie mam siły. Wewnętrznie czuję się jakbym się dawno poddała, tylko ciało jeszcze się rusza z przyzwyczajenia. Miewam zrywy, 1% nadziei że będzie lepiej. Ale nie jest. Już