2,5 / 225
Nie chciałem poświęcać zbyt dużo czasu na rozmyślanie o tym od czego zacząć naukę niemieckiego, więc zacząłem od najbardziej popularnych kursów, czyli Duolingo i Memerise. Poświęciłem kilkanaście minut na każdy z nich i doszedłem do wniosku, że robienie obu jednocześnie będzie raczej bezproduktywne. Robię je tylko po to, żeby się przebić przez kompletne podstawy i poznać najbardziej pospolite słówka i zwroty.
Duolingo trochę mnie rozczarowało. Po pierwsze zorientowałem się, że moduł
Nie chciałem poświęcać zbyt dużo czasu na rozmyślanie o tym od czego zacząć naukę niemieckiego, więc zacząłem od najbardziej popularnych kursów, czyli Duolingo i Memerise. Poświęciłem kilkanaście minut na każdy z nich i doszedłem do wniosku, że robienie obu jednocześnie będzie raczej bezproduktywne. Robię je tylko po to, żeby się przebić przez kompletne podstawy i poznać najbardziej pospolite słówka i zwroty.
Duolingo trochę mnie rozczarowało. Po pierwsze zorientowałem się, że moduł




![Giganci IT zaczynają trenować sztuczną inteligencję w grach 3D [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_TTaml5IAlKf0qzpJsUX1CjroTQ8mRDPF,w220h142.jpg)






Po mniej więcej takim czasie nauki rosyjskiego mogłem już sobie tworzyć proste zdania i nawet przeczytać coś z prasy. Niemiecki jest zdecydowanie trudniejszy, a największą barierą dla mnie osobiście obecnie jest... dziwny szyk słów w zdaniu, który nie jest ani trochę intuicyjny. Dlaczego na przykład dodanie czasownika modalnego wyrzuca zwykły czasownik (już w bezokoliczniku) na sam koniec? Tego typu niuansów jest więcej.
Z tego powodu póki co porzuciłem szybkie wprowadzenie jakichkolwiek
źródło: comment_0sp83cD9ZlnJOyaP2VsERLaXYUSRVHvV.jpg
Pobierz