Kolejne przygody IT speca. Otóż była sobie pewna drukarka (teraz już nie pamiętam modelu, chyba Canonik stary), która w momencie, gdy zawalała się pamięć wewnętrzna, bądź wywalił sterownik - drukowała losowe znaki typu $%^#$@ na górze i na dole kartki. Wystarczy wtedy w dosłownie minutę przeinstalować drukarkę, bądź odłączyć z prądu na parę minut i wszystko dalej tańczy. Dostaję zgłoszenie, że znów TEJ drukarce odbiło...
@Niewierny_Mops: najgorsze ze z drugiej strony to wyglada tak, że:
- ZNOWU COŚ NIE DZIAŁA, takiego mamy informatyka - szef temu głupiemu informatykowi przyklaskuje, zamiast go zmienić - znowu mi coś wyskoczyło, przecież ja nic nie robiłam (tylko zainstalowałam jakąś iplę przez downloader dobreprogramy), to informatyk robił aktualizacje niedawno i zepsuł - mówię informatykowi, że nie mogę wysłać maila, a on mnie nie rozumie, przecież powinien się na tym ZNAĆ i wiedzieć o co
Zostawiliśmy z żoną synka na chwilę samego, no i dorwał się do naszej prywatnej szuflady, i zniszczył roczny zapas prezerwatyw. Trochę się na brzdąca wkurzyłem, ale żona powiedziała, że 3-paki Durexa są w promocji po 9.99, więc nie będę małemu awantury za straconą dychę robił.
@maxPL: No bo jak to wyjaśnić,że zapinam 140km/h na tempomacie i nie ma opcji jechać jak człowiek. Pomijam TIRy i jakieś cinquecento ale jak ktoś ma auto lepsze od mojego i jedzie 110 to się zastanawiam po co autostrady budować skoro widocznie większości wystarczyłyby ekspresówki. Więc trzeba wjechać na lewy pas a tam zaraz ta druga grupa społeczna co wsiada na zderzak i robi mi dyskotekę bo on się już
Kolejne przygody IT speca. Otóż była sobie pewna drukarka (teraz już nie pamiętam modelu, chyba Canonik stary), która w momencie, gdy zawalała się pamięć wewnętrzna, bądź wywalił sterownik - drukowała losowe znaki typu $%^#$@ na górze i na dole kartki. Wystarczy wtedy w dosłownie minutę przeinstalować drukarkę, bądź odłączyć z prądu na parę minut i wszystko dalej tańczy. Dostaję zgłoszenie, że znów TEJ drukarce odbiło...
- ZNOWU COŚ NIE DZIAŁA, takiego mamy informatyka
- szef temu głupiemu informatykowi przyklaskuje, zamiast go zmienić
- znowu mi coś wyskoczyło, przecież ja nic nie robiłam (tylko zainstalowałam jakąś iplę przez downloader dobreprogramy), to informatyk robił aktualizacje niedawno i zepsuł
- mówię informatykowi, że nie mogę wysłać maila, a on mnie nie rozumie, przecież powinien się na tym ZNAĆ i wiedzieć o co