Filipek i jego młodszy braciszek Piotruś z Dolnego Śląska niemal od urodzenia mieli być katowani. Decyzją sądu rodzinnego w Głogowie bracia trafili do nowych rodzin zastępczych. Niestety jeden z nich, mimo heroicznej walki lekarzy, zmarł.
Idiokracja postępuje. Mieszkańcy USA uznali, że radary metrologiczne służą rządowi do zsyłania na ludzi katastrof pogodowych i dlatego należy je zniszczyć. Niestety, nie są czarnoskórymi z Afryki, więc ich wyczyny zapewne nie wejdą na główną.
@Wilson_: Tylko, że nic się prawdopodobnie nie stanie. Nawet przy tym "zderzeniu" szansa, że 2 obiekty się jebną jest strasznie mała. Jedyne co by się zmieniło to nocne niebo.