Jest styczeń 2004, facetka z matmy się pochorowała, zasypało dojazd do szkoły i czilujesz w ET. Umówiłeś się na GG z chłopakami z klanu i łoicie na fueldumpie. Matka grzeje ci właśnie pierogi z wigilii i wcinasz mandarynki. Słyszysz last christmas z radia z kuchni (。◕‿‿◕。)
Minęły prawie 2 miesiące odkąd zgłosiłem na policję kierowcę, który omal nie zmiótł mojego syna na przejściu dla pieszych. W 2 dni sam zdobyłem i dostarczyłem im nagrania z prywatnego monitoringu, bo ten miejski jak zwykle zawiódł. I co? I wielkie, kurła, nic. Bo samochód w leasingu a jak już dokopią się do leasingobiorcy, to ten może nie pamiętać komu udostępnił auto - więc "tylko" 1500 zł mandatu. Wrzucam tutaj ku przestrodze.
@51431e5c08c95238: o kurna, końcówka powinna być w tym samym tempie co postępy Rosjan, czyli w miesiącach. Tak PYK, i znowu mapa cała niebieska. Cięcie i teraz 10x wolniej :D
@lifapek: Ja z kolei kiedyś pojechałem do babci, na imieniny. Posiedziałem u niej 15 minut, po czym dostałem sms od kuzyna żeby isć na wieś bo, cytuję, "w chuy dupeczek się szwęda" ( ͡°͜ʖ͡°) Wróciłem o 4:45. O 9 miałem powrotny autobus do Krakowa. Z babcią spędziłem kwadrans
źródło: temp_file.png8752791438776372260
Pobierz