Odkręć te śrubę w pionie to się kierownica poluzuje i wyciągnij do góry tyle ile chcesz, po czym przykręć śrubę imbusem z powrotem co zablokuje ją na danej wysokości.
@Chlejus nie rób tego co Ci ten gamoń wyżej proponuje, rozwalisz łożyska w ramie a sama jazda że względu na luz nie będzie przyjemna. Kup sobie mostek krótszy z regulacją kąta,
@Kulfonix: kulfon ty te swoje mądrości to apropo obierania cebuli wygłaszaj, nigdy w sprawie mocowania kierownicy w jakimkolwiek pojeździe i tym podobnych, ok?
Nie widzę sensu prowadzić dziennika gdzie zapisuje Wagę i ilość powtórzeń. Bo i tak każdy set robię dopóki nie będę just w stanie unieść ciężaru. A są gorsze i lepsze dni, różnie bywa.
@Chlejus: kiedyś Seba Kot o tym mówił i konkluzja była taka (z czym się też zgadzam), że to nie jest dobry pomysł, dlatego, że w te "gorsze" dni organizm będzie się starał Cię oszukać i będzie Ci zaniżał poprzeczkę, a Ty - bez notatek i dziennika treningowego, posługując się subiektywną a nie obiektywną oceną swoich możliwości, pójdziesz dokładnie tym tropem i ścieżką jaką wyznaczy Ci ciało (z którego słabościami de
a jak k---a durne filmiki oglądam...
#gownowpis