Takich imigrantów to ja sobie cenię:
Na targowisku chciałem kupić bluzę. Szukam po targu taniej bluzy. Patrzę - jest. Sprzedawca z Armenii sprzedał dobrą bluzę i dorzucił na zadmo pasek do spodni. Mówił, że zawsze coś sprzedając daje mały upominek, bo jest chrześcijaninem (z dumą mówił, że Armenia jako jeden z pierwszych państw przyjęła chrześcijaństwo) i dzieli się drobnymi rzeczami, bo tak go rodzina i religia wychowała.
I takich imigrantów lubię: pracują,
Na targowisku chciałem kupić bluzę. Szukam po targu taniej bluzy. Patrzę - jest. Sprzedawca z Armenii sprzedał dobrą bluzę i dorzucił na zadmo pasek do spodni. Mówił, że zawsze coś sprzedając daje mały upominek, bo jest chrześcijaninem (z dumą mówił, że Armenia jako jeden z pierwszych państw przyjęła chrześcijaństwo) i dzieli się drobnymi rzeczami, bo tak go rodzina i religia wychowała.
I takich imigrantów lubię: pracują,












–Podanie proszę.
Petent szuka podania
–Proszę bardzo.
–Tak i proszę o kserokopie podania, proszę.
Petent szuka kserokopii
źródło: comment_zz5Nnis0RLekRPggyUivwVLKTHju0Hrz.jpg
Pobierz