Co to znaczy "odpowiadają nieprawidłowości genetyczne", a za chwilę "bo problemy sięgają początków dzieciństwa"? Albo nabyte w dzieciństwie albo genetyka
@RyanWolf: Nie chodzi o problemy, które widać od razu po urodzeniu, tylko o takie, które pojawiają się nie wcześniej niż po iluś latach życia. W tym przypadku pojawiły się automatycznie jak najwcześniej to możliwe, za co w całości odpowiada genetyka.
@t4f9oy55: To, że taka osoba bierze udział w interakcji, nie znaczy, że jej pożąda. Coś takiego jak "pisanie na wykopie" to jak najmniej angażująca jej forma, a dochodzi do niej tylko dlatego, że taka osoba siłą rzeczy potrzebuje wymienić informacje z podobnymi jej osobami, co nie zmienia faktu, że wolałaby nie musieć nawet tego.
@enzojabol: Nie żadnego "pasożyta", tylko potomka, którego sobie powołał na świat. Taki czyn moralnie zobowiązuje i dokonując go trzeba liczyć się z tym, że będzie się go musiało utrzymywać tak długo, jak potomek będzie tego potrzebował.
@enzojabol: Logicznie rzecz ujmując, obowiązki się ma, jak się do czegoś zobowiąże poprzez zrobienie czegoś zobowiązującego, a nie z samego faktu, że się żyje ileś lat.
A to, że pracujesz, żeby nie "odwalić magika", tylko pokazuje, jak żałosne są faktyczne powody, dla których to robisz. Gdybyś tylko sobie zdał sprawę, że pracowanie i tak nie uchroni cię przed poważnymi problemami, które zaprowadzą cię do bolesnej śmierci...
@Greensy: Ale co z tego, że miałeś takie problemy, skoro rdzenne aspekty osobowościowe nie były jednymi z nich? Zmagać się z czymś takim to i normiki mogą, a to, że sobie z tym radzą, to oczywiste, bo jako ludzie neurotypowi są do tego predysponowani.
Mirku, Mirabelko z głęboką #depresja i mrocznymi myślami
Nie chcę, żeby za rok to było Twoje święto. Pamiętaj, że nawet w najciemniejszych chwilach zawsze jest nadzieja. Nawet jeśli wydaje Ci się, że nic już nie ma sensu.
Nie musisz zmagać się z tym sam/a. Proszę, nie rób sobie krzywdy – skorzystaj z pomocy.
@stefan_pmp: Wyparcie u ciebie tak mocne, że aż przerastającą cię świadomość i inteligencję jesteś gotów nazwać głupotą, byle tylko zdeprecjonować tych, którzy nie lubią się bawić w twoje żenujące gierki.
@RyanWolf: Nie chodzi o problemy, które widać od razu po urodzeniu, tylko o takie, które pojawiają się nie wcześniej niż po iluś latach życia. W tym przypadku pojawiły się automatycznie jak najwcześniej to możliwe, za co w całości odpowiada genetyka.