#kiszak Ktoś pod moim wpisem na X, wysłał filmik z chyba najnowszego buildu #endofeden. I co śmieszniejsze nadal to ma bugi, ale najbardziej rozwaliło mnie to że teraz w lewym górnym rogu jest napisane
@Mistrzwstrzemiezliwosci: event w trakcie którego Kiszak wyznał skruchę i przyznał, że on to w sumie zbytnio na niczym się nie zna, ale jego narcystyczna osobowość napędzała jego twórczość?
Bawi mnie jednoczesne j-----e Gothica za błędy i uwielbienie dla baldurs gate 3 (którego sam kocham całym sercem), który na premierę był zbugowany jak jasna cholera i kilkukrotnie musiałem wracać do zapisów sprzed X godzin, bo nagle skrypt się nie chciał odpalić. Do tego dochodzi jeszcze 3 akt, na który ewidentnie nie starczyło czasu i odstaje od dwóch poprzednich.
Wiadomo, że to trochę nie ta liga produkcyjna, ale to naprawdę zabawne, że
@kemilk91: Ogólnie to narzekanie na to, że teraz zdecydowana większość gier wymaga day one patchu imo jest trochę z d--y. Nie jest tak, że istnieje przyzwolenie ze strony graczy, a raczej dlatego, że aktualnie wychodzące gry są po prostu większymi zbiorowiskami danych niż gdy sprzed ery dystrybucji cyfrowej. Co więcej, zajebiste jest to, że pomimo błędów gry, istnieje szansa jej szybkiego naprawienia przez twórców. Pozostaje tylko kwestia tego, co powinni
Czując się zobowiązana do uzupełnienia uniwersum, podrzucam link dla niewtajemniczonych. Ziemniaczana gotka jeszcze niedawno próbowała swoich sił w opowiastkach o mordercach i creepypastach. Wzorem swojego boja, wykorzystywała czyjąś pracę <dziennikarską> do tworzenia swojego contentu.
Dla mnie jest to szczególnie obrzydliwe, bo będąc obeznana we wszelkich podcastach true-crime, zdaję sobie sprawę, że w zdecydowanej większości dokonują plagiatu zaledwie leniwie czytając czyjeś relacje z artykułów lub książek (podanie źródła tutaj z niczego nie zwalnia,
@Maye: Jedyne polskie true-crime jakie toleruje, to to z kanału "Stanowo". Rzadko coś wypuszcza, ale jak już się tak dzieje, to zwykle dotyczą to znacznie mniej rozpoznawalnych spraw, niekiedy w ogóle nie znanych w polskojęzycznym internecie. No i zasadniczym plusem jest, że Jaśmin nie próbuję "dramatyzować" głosem, tylko po prostu przedstawia normalnie zebrane informacje.
Ktoś ma pomysł skąd #kiszak wziął termin interlokacyjność? Próbując je rozłożyć etymologicznie, to trochę ni w p---e ni w oko pasuje do tego co on próbuje nim określać (a też mam wrażenie, że zależnie od sytuacji używa go różnych znaczeniach). Po wpisaniu w wyszukiwarkę wyskakuje jedynie nasz rumuński Don Kichot. Zakładam, że jest to po prostu kolejny z buzzwordów naszego giereczkowego Bartosiaka, ale mimo wszystko chciałbym rzetelnie podejść do
@Hujambo: „wzajemne powiązanie”, „śródpowiązanie” itd. Tłumaczenie Kiszaka jest wadliwe, a nawet błędne (co jest zabawne, biorąc pod uwagę, jak często powołuje się na swoje studia). Człon inter, zapożyczony do angielszczyzny z łaciny, oznacza „wśród, wzajemnie, pomiędzy”, natomiast connected – również pochodzące z łaciny – oznacza „wiązać, łączyć, powiązać”. Zatem jeśli jakieś rzeczy są interconnected, to są wzajemnie powiązane – na przykład lokacje w grach mogą być interconnected. Co miałoby
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że on już chyba nawet nie ma żadnej pasji do grania w gry. Jak się obejrzy te stare shoty, gdzie pykał sobie w DS3 z summonami i cieszył się jak mały dzieciak, kiedy w końcu zabił bossa, to może i tę pasję było widać.
A teraz? Wyszło Clair Obscure, gracze ogłosili ten tytuł absolutnym peakiem gamingu. Naszemu Imperatorowi Essy o dziwo też się bardzo spodobało, na
Cytaty z ostatniego odcinka Rocka wskazują że jest świadomy że został wykorzystany jako tarcza
Kiszak nie odpowiadał na zarzuty w swoją stronę, tylko poczekał aż ja obejrzałem ten film, potraktowałem go bardzo łagodnie i wtedy skomentował ten film ponieważ wiedział że ten materiał jest łatwiejszy do przełknięcia
Gdybym był takim człowiekiem który się kieruje skutecznością a nie moralnością to bym też właśnie czekał na coś takiego
#kiszak przez ostatni miesiąc: ~41 godzin spędził na oglądaniu materiałów innych twórców; ~32 godziny grał w tytuły, które wyszły ponad dekadę temu — z czego ~16 godzin poświęcił grze, którą przeszedł na streamie już kilkadziesiąt razy. Zaledwie ~5 godzin spędził na wspólnej zabawie z kolegami w grze, która dopiero co miała premierę, i tylko ~2 godziny w świeżym tytule, który mu się nie spodobał.
#kiszak ej bo z ciekawości oglądam ten materiał że tworzy skeletala i tak... chcieli żeby demo już było dostępne w maju lub czerwcu - nie wyszło Kiszak miał co tydzień streamować skeletala żeby pokazywać pracę nad grą jak idą - nie pokazuje Kiszak chce stworzyć skeletala bo jest "w-------y" na branżę która narzeka że tworzenie gier jest trudne a on tak nie uważa. wystarczy wyciąć 40-sekundowy fragment od 5:30 i
@greedy_critic: dodałbym jeszcze, że Kiszak prawdopodobnie nie napisał ani jednej linijki kodu do swojej gry — bo musiałby wtedy trochę posiedzieć i pomyśleć. Łatwiej jest powiedzieć swojemu programiście: „Ty, ja bym chciał takie X, żeby to X robiło takie Y” — i niech biedaczek sam się głowi, jak to w ogóle rozwiązać w kodzie.
XDDDDD