@zsokiemowocowym: o------o mi na punkcie kart dragon Ball w chio chips i właśnie pokemonów w laysach. Wydawałem na to wszystkie pieniadze i chipsy mnie nie interesowały, chciałem karty albo zetony pokemonów, nie raz się zdarzyło że chipsy komus oddawałem albo w---------m do śmieci.
Chciałbym, żeby w sklepach obsługa przestała mnie nagabywać. Z opowieści ludzi, którzy pracują w branży wiem, że oni muszą nagabywać, bo takie są wytyczne z góry, nieważne czy klientom się to podoba czy nie. Jak wpadnie tajemniczy klient i go nie obsłużysz, nie zapytasz czy można mu jakoś pomóc, to lipa.
Może w sklepach powinny obowiązywać jakieś kurde, nie wiem, opaski na ramię czy coś xD Wybierasz sobie czerwoną albo zieloną opaskę.
@PiersKurczaka: ehh wszedlem ostatnio do sklepu i już dwie osoby do mnie szły i katują łeb czego szukam itd. Mialem ochotę pochodzić i pooglądać, ale szybko się zawinalem i poszedlem do drugiego podobnego i już widzialem na starcie ze obserwują moje wejście do sklepu i jeden ruszyl w moja stronę i ja szybko się odwróciłem i poszedlem xD niestety nie dziwię się ze ludzie częściej kupują internetowo. Może im tam
Pamiętajcie, żaden biznes, żaden przedsiębiorca nie jest waszym kumplem. On chce tylko na was zarobić maksymalizując zyski. Dlatego biznes stymuluje imigrację. Zyski dla CEO, a koszty społeczne dla was.
@Variv: pewnie chodzi o to, że pracownik jest zatrudniony na etacie, a zleceniobiorca na zleceniu więc tylko pracownika na etacie obowiązuje prawo pracy, natomiast zleceniobiorcę obowiązuje kodeks cywilny, ale na obu potocznie mówi się ze to pracownik.
źródło: 487328649_122194743290140193_7258912568683316211_n
Pobierz