#anonimowemirkowyznania
Mój list do was, drogie przegrywy.
Jestem na Mirko od ponad 3 lat. Na pewno nie jestem wykopową celebrytką, ale z nicku parę osób by mnie skojarzyło (i nie, nie jestem Pyrą od chłopców).
Kiedyś sądziłam, że chłopaki spod tagu #przegryw to faktycznie ci, którzy chcieliby poprawić swoje życie i mają chwilowy dołek. Sądziłam, że to po prostu miejsce, gdzie faceci mogą wywalić swoje żale i żyć dalej. Myliłam się i to bardzo. To środowisko jest toksyczne jak żadne inne. Może te uogólnienia będą krzywdzące, ale trudno.
Mój list do was, drogie przegrywy.
Jestem na Mirko od ponad 3 lat. Na pewno nie jestem wykopową celebrytką, ale z nicku parę osób by mnie skojarzyło (i nie, nie jestem Pyrą od chłopców).
Kiedyś sądziłam, że chłopaki spod tagu #przegryw to faktycznie ci, którzy chcieliby poprawić swoje życie i mają chwilowy dołek. Sądziłam, że to po prostu miejsce, gdzie faceci mogą wywalić swoje żale i żyć dalej. Myliłam się i to bardzo. To środowisko jest toksyczne jak żadne inne. Może te uogólnienia będą krzywdzące, ale trudno.
źródło: comment_1588181701VCsO8LTbbE0fBNZ3Cq5H5F.jpg
Pobierz





































- promocja dla pijaków
- jak można tyle piwa kupować
- pewnie do heinekena wlali harnasia, a do carlsberga tatrę
- ja piję tylko łyski, ewentualnie szampana
- pewnie rozwodnili te piwa i sprzedają za pół ceny
źródło: comment_1588235472WFInkKGSlbdQTyaKvGn0UF.jpg
Pobierz