W Red Bullu stypa, bo Max nie dojechał. No zrozumiałem, bo Leclerc odjeżdża w generalce, a niezawodny w tamtym sezonie boild rozkracza się trzeci raz (licząc z Perezem) w trzecim wyścigu.
Jednakowoż trochę smutne to były obrazki, gdy z Perezem cieszyli się w zasadzie tylko mechanicy, bo kierownictwu jest on potrzebny tylko do chronienia Maxa i spełnienia obowiązku posiadania drugiego kierowcy.
A co gdyby tak Max nie dojechał jeszcze z dwa razy,
Jednakowoż trochę smutne to były obrazki, gdy z Perezem cieszyli się w zasadzie tylko mechanicy, bo kierownictwu jest on potrzebny tylko do chronienia Maxa i spełnienia obowiązku posiadania drugiego kierowcy.
A co gdyby tak Max nie dojechał jeszcze z dwa razy,











Zdecydowanie transzę. Ich i tak zaboli (świetnie to widać po '14 roku), a nasze rynki nie doznają szoku ( ͡° ͜ʖ ͡°)