Człowiek przegląda ogłoszenia samochodów jaki mu się marzy, żadne wielkie pieniądze, jakieś 80-100k i wie ile pracy go jeszcze czeka zanim to coś stanieje, zanim zarobi, może kilka lat jak się nic nie wydarzy. Mając w perspektywie zakup mieszkania czy budowę domu, oczywiście za kredyt xD A potem widzi coś takiego że dla takich ludzi to jest jeden wniosek i cyk, stoi nowe A6 2025 rocznik na podjeździe. Nóż się w kieszeni

BIALYBUREK







