@SendMeAnAngel Nie jest obowiązkiem mężczyzny utrzymywać rodzinę. Wiem że niektórzy tak uważają ale coraz częściej (na szczęście) odchodzi się od tego rakowego podejścia
@elmencho Znam dziewczyny które po prostu zmarnowały dużo czasu na związek który nie miał przyszłości. Żadne chady/oskarki/brutale... po prostu w pewnym momencie dochodziło się do wniosku że cele i pragnienia się rozjeżdżają. I wtedy zostaje się nagle w wieku 30-40 lat z koniecznością zaczynania od początku.
@notting_writer1 Nie zawsze w wieku nwm... 18/19 a nawet 20 lat wiesz czego chcesz od życia. Wtedy po prostu zaczyna się związek a później wychodzą kwestie miejsca zamieszkania, dzieci, kariery i ogólnie planów na przyszłość. Zgadzam się - nie jest do dobre ale czasami o tym się nie myśli a później dochodzi miłość i trudno skończyć związek.
@tylkoponsfw Przykro mi. Hug. Porozmawiaj z nimi może chociaż umówią Cię kogoś na NFZ. Będzie trzeba dłużej czekać ale co masz do stracenia. A może uda się jakoś bez leków, może to kwestia alergii jakiejś.
@TTedbundYY Do bycia kobietą "która się ożeniła z kimś od siebie biedniejszym." Więcej. Znam też inne takie. Może nie za dużo. Ale też nie rozmawiam jakoś wybitnie często o pieniądzach że znajomymi.
@TTedbundYY Powiedziałabym że normalna. Jemu się bardzo podobam. On z kolei wg waszego standardu jest typowym przegrywem. (Dla mnie 10/10 ♡♡♡). W każdym razie związek po prostu z miłości. Pieniądze nie grały roli.
@TTedbundYY W sensie owszem zarabia, auto ma. Natomiast mieszkanie ja kupiłam przed związkiem. W sensie mi chodzi że oczywiście jak są kobiety które szukają sponsora to są też związki w których to nie gra aż takiej roli.
@panikaman Dla mnie ciąża to wspólną decyzją dwójki ludzi. To nie jest tak że jak nie planujemy dzieci to się mniej kochamy... S--s powinien być dla czerpania przyjemności, dlatego że dwoje ludzi się pożąda i pragnie a nie tylko dla prokreacji.
@panikaman Dla mnie to właśnie branie odpowiedzialności. Oczywiście wiele związków decyduje się na np antykoncepcję hormonalną, ale nie wszystkie kobiety mogą więc niekiedy zostaje barierowa.
@Eteres Z tym się zgodzę. Ale niestety często są do tego często socjalizowane. Ja od młodości słyszałam że powinnam udawać głupszą i mniej zaradną, bo mężczyzni boją się zaradnych inteligentnych i pyskatych kobiet. Często też w szkole jak robiło się z siebie "blondynkę" to kary za brak wiedzy bywały mniejsze. Czasami też może być to shit test (Ja tak robię u mechaników żeby sprawdzić czy nie są naciągaczami ;P)
@MedrzecInternetu Czekam kiedy w końcu damy spokój tej biednej ewolucji. Niby jak w XXI wieku poddanie się stadu oznacza przetrwanie... Po to właśnie mamy inteligencję, żeby przeciwstawiać się naturalnym odruchom i popędom
@MedrzecInternetu Em... jeśli chodzi Ci o to, to nie wszystkie kobiety czują potrzebę potomstwa to nie... czy wtedy możesz uznać że przed menopauzą też nie podlegają instynktom?
@CalderX Znajoma poznałam faceta na koncercie. Ja poznałam dobrych zanomych. Też zależy jakie koncerty. Ja głównie na rock i metal chodziłam. Tam zawsze spoko towarzystwo. Nie pamiętam już ile razy łoiłam Capitana Morgana w kolejce do wejścia. A koleżankę z chęcią poznam z "niezj€banym" kolesiem. I ja wiem ze nie jest tak zupełnie łatwo. Po stronie kobiet też nie. A jakbym tak szczerze mówiła gdzie poznać kogoś to na larpach. Tam
Nie jest obowiązkiem mężczyzny utrzymywać rodzinę.
Wiem że niektórzy tak uważają ale coraz częściej (na szczęście) odchodzi się od tego rakowego podejścia