Chciałam kupić sobie nowy wzmacniacz, nic wielkiego, sam wzmak 3k max. Czytam fora, blogi, testy, recenzje i po dwóch dniach chce mi się smiać. Zasadniczo recenzja jakiegokolwiek sprzętu kończy się wydaniem pozytywnej oceny i zachwytów :D Po co te recenzje, jeśli każdy i tak słodzi i w sumie to bez znaczenia, czy wybiorę Yamahę, Marantza, czy Cyrusa. I jeszcze te komentarze, że sprzęt A, B, czy C ma 5/5, ale w klasie
adrianna-













