Odnoszę wrażenie, że w przypadku afery #lekarz100k pomimo kolejnych dowodów, spraw i przykładów temat może się po prostu rozejść po kościach. Tylko k---a nie jest kwestia jednego gościa, który się dorobił na boku. Problem polega na tym, że cały system pozwala na to, żeby robić z publicznej kasy prywatny folwark. A my? My czekamy w nieskończoność w kolejkach a jak ktoś ma większy problem to zostaje zrzutka.pl albo pomagam.pl bo

Aerwin










Nawet jeśli chcieli się z nim rozstać, to mogli to zrobić w zimowym okienku i dać mu zagrać chociaż parę meczyków na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Nawet trochę im kibicowałem, bo bazując na podstarzałych legendach, za prywatne środki udawało im się piąć po kolejnych szczeblach rozgrywkowych. To już z czystej przyzwoitości powinni pozwolić im chociaż pół sezonu cieszyć się tym sukcesem.
Oby spadli razem z Motorem