#rower: Jak pisałem zależało mi na mocnym zmodernizowaniu mojego TCR bo jeszcze na nim pojeżdżę. I taką ostatnią w zasadzie infantylną zachcianką było odnowienie karbonowych koszyków na bidony. Kupiłem je na amazonie ze trzy lata temu, nigdy mi się nie podobały ale wiecie jak jest, nic się nie psuje to po co poprawiać.
W końcu się zmobilizowałem i pomalowałem. Dam wam kilka zdjęć. 15 minut szlifowanie sztuka i trzy
#rower: Moim pomysłem przy budowie tej szosy był plan by była szybka, szła po kiepskich drogach i nie rzucająca się w oczy. Teraz po kilku latach i półrocznym planowaniu zdecydowałem się na pełne schowanie pancerzy w ramie. Myślę, że udało mi się zachować formę tej szosy schludnie i dosyć ascetycznie.
#rower: Nowa rama TCR SL 2025 to jakieś kosmiczne pieniążki więc swojego starego przyjaciela gruntownie zmodernizuję i jeszcze będziemy ze sobą kilka latek. :)
@ujdzie btw, jeśli to byłoby na prawdę potrzebne, to podejrzewam że producenci przenieśliby położenie zacisku na przednią stronę widelca. Wtedy chłodzenie byłoby o wiele lepsze, bo nie byłby schowany w cieniu aerodynamicznym.
#rower: Mam teraz na endurance vittoria zaffiro 32mm co mi już trochę się zużyły znaczy są na śmietnik i ciężkie 470g więc dla odmiany zakupiłem Pirelli P ZERO 32mm całkiem tanio.
Ogólnie szosy endurance są przereklamowane, nie wiem chyba tylko stare baby na tym jeżdżom. :)
@4x80: chłop mówi ze "Made in Taiwan" może się negatywnie kojarzyć, ale Tajwan od lat był zalegbiem rowerowym z ogromnym know-how, technologia i doświadczeniem, nikomu raczej Tajwan nie kojarzył się negatywnie- wręcz przeciwnie.
"On twierdzi że Merida robi ramy u siebie tylko że tam widać ich markę z azjatyckimi napisami."
No a jakie maja być skoro Merida to tajwańska firma?
#rower: U mnie to jest tak, mieszkam w bardzo urokliwej okolicy nad samym Atlantykiem i zaraz pod nosem irlandzkie ''góry''. Jadę na pocztę zaraz pod domem 40 metrów różnicy. Nie potrzebuję Calpe ani płaskopolski bo wszystko mam na wyciagnięcie pompki ale czasem się trzeba zabezpieczyć ale mało kiedy to robię. Tylko zerkam kiedy i gdzie pracuje moja konkubina jak mam jakąś awarię albo wiecie, w rowie też się zdarza.
#rower: Ważę jakieś 110 kilogramów i mój rower waży równo 5.5 kg. Jestem szosowym purystą aczkolwiek...mógł ten rower ważyć 4.9. kwestia czasu raczej uderzę w temat supresixsa tylko tych ram nie ma na rynku.
źródło: GnxQhG1XUAAxdGo
Pobierz