Zaraz się ku#wa zacznie festiwal panów i władców dróg - rowerzystów. Jak ja ich nienawidzę... Ze słuchawkami na uszach, środkiem drogi albo z prędkością światła po przejeździe dla rowerów . Najlepiej jak wzdłuż ulicy jest ścieżka ale ch#j "pszeciesz jestem normalnym uczestnikiem ruchu". Nie nie jesteś. Kiedyś idzie taki ancymon i prowadzi rower po ulicy. Nie da rady go wyprzedzić bo wąska uliczka, pytam kulturalnie: W pupę jeb@ny debilu, tu musisz spacerować?
źródło: comment_urPgxojROt1OGkOcbBBzgJiE76HQmpYY.jpg
Pobierz