Zależy jakich zasad - np prawo do życia etc, choć KK dopuszcza poświęcenie jednego życia by ocalić większość ;) ot mala ciekawostka z nauki spolecznej KK
@karmelkowa: np. kiedy w szpitalu jest 5 pacjentów czekających na przeszczep (serca, nerek, wątroby, płuc i rogówek) i jeden idealnie zdrowy człowiek, którzy może być dawcą siedzi w poczekalni to możemy go zwyczajnie zabić i rozdać organy?
Uważam , że wszelka forma instytucjonalnej religii dewaluuje pojęcie absolutu uosobionego w Bogu. Zamykając w ramy idealizm odmawiany mu idealnej wolności , nadając mu uczucia robimy z niego człowieka. Kościół katolicki sformalizował bóstwo zamknął je w ramach pojęcia. Inne religie monoteistyczne i inne organizacje chrześcijańskie zrobiły dokładnie to samo. Przez co Bóg nie jest już przeżywany.
Kiedyś rozmawiałam z księdzem (o dziwo, był jednym z dwóch, którzy potrafili przyciągnąć do siebie ludzi m.in szczerością). Rozmowa tyczyła się właśnie podejścia do wiary i tłumaczenia jej przez kościół. Wtedy ksiądz mnie zaskoczył, bo powiedział mniej więcej: Nie ważne, że nie chodzisz do kościoła, że nie rzucasz na tacę, że nie wykupujesz sobie miejsca w ławce. Ważne jest to, co nosisz w środku, jeśli wierzysz i zwracasz się do Boga swoimi
Komentarze (7)
najlepsze
BTW. Polecam "Boga Urojonego" Dawkinsa ;)
"Nie wiem czy jest bóg, nie przekonał mnie jak dotąd. Ale mam za mało czasu tu by robić z tego kłopot"
Wszelkie rozważania na temat religii powinno się spuścić do kibla i zająć się życiem.
Oczywiście jest to moje subiektywne zdanie.