@rainkiller: No ale czy według Was nikt nie może wpaść na podobny pomysł? Nie każdy zna wszystkich grafików i jego prace. Nie, nie bronię przekroju, ale nie lubię, jak ktoś wylewa wiadra pomyj jak ktoś coś nieświadomie 'przeskrobie'
Bardzo naiwnym trzeba byc zeby posadzac Horovitza, autora ktory na dzien dzisiejszy ma o wiele bardziej robiacy wrazenie dorobek niz Noma Bar, o plagiat projektu ktory mozna bez problemu wymyslec samemu.
Wszystko w zalaczonym projektcie jest logiczne i samemu mozna do tego dojsc - zarowno konturowosc twarzy, kod kreskowy i tlo wynikaja z potrzeby samego pomyslu.
"Gdy poproszono mnie o zilustrowanie tematu komercjalizacji faszystowskich motywów, pierwszym pomysłem, który przyszedł mi do głowy, był ten, który trafił na okładkę" - wyjaśnia Horowitz. - "Znam i wysoce cenię piękne i inteligentne prace Nomy Bara, ale z pewnością nigdy nie widziałem portretu Hitlera jego autorstwa. Jako artyści graficy, pracując w stosunkowo niewielkiej przestrzeni wizualnych metafor, zawsze staramy się znaleźć najprostsze rozwiązanie. Najwyraźniej wpadliśmy na
Poza tym: Nie wierzę, absolutnie nie wierzę, że Horowitz jako profesjonalista nie znał Nomy Bara, skoro jego twórczość jest niemal powszechnie znana w internecie. Jak jesteś dziennikarzem, znasz słynnych dziennikarzy i ich książki, bo to twoja branża. Podobnie z grafikami. Jak jesteś w branży, to zna się pewne rzeczy. Amatorzy z digarta pewnie znają grafiki Nomy Bara, a ty chcesz dowieść, że Horovitz NIGDY ale to NIGDY się z
Jeszcze za red. Janowskiej było dobrze, ale teraz to już jest tragedia! Szczególnie dostała strona, na której już zupełnie nic nie można przeczytać bez założenia konta (i płacenia abonamentu?)
Szkoda, bo był to już ostatni magazyn, który jeszcze czasem czytywałem.
Komentarze (77)
najlepsze
Nie możesz znać wszystkich obrazków na świecie. Jestem pewien że to nie było celowe.
Bardzo naiwnym trzeba byc zeby posadzac Horovitza, autora ktory na dzien dzisiejszy ma o wiele bardziej robiacy wrazenie dorobek niz Noma Bar, o plagiat projektu ktory mozna bez problemu wymyslec samemu.
Wszystko w zalaczonym projektcie jest logiczne i samemu mozna do tego dojsc - zarowno konturowosc twarzy, kod kreskowy i tlo wynikaja z potrzeby samego pomyslu.
Po
Na portalu Gazeta można przeczytać:
"Gdy poproszono mnie o zilustrowanie tematu komercjalizacji faszystowskich motywów, pierwszym pomysłem, który przyszedł mi do głowy, był ten, który trafił na okładkę" - wyjaśnia Horowitz. - "Znam i wysoce cenię piękne i inteligentne prace Nomy Bara, ale z pewnością nigdy nie widziałem portretu Hitlera jego autorstwa. Jako artyści graficy, pracując w stosunkowo niewielkiej przestrzeni wizualnych metafor, zawsze staramy się znaleźć najprostsze rozwiązanie. Najwyraźniej wpadliśmy na
Poza tym: Nie wierzę, absolutnie nie wierzę, że Horowitz jako profesjonalista nie znał Nomy Bara, skoro jego twórczość jest niemal powszechnie znana w internecie. Jak jesteś dziennikarzem, znasz słynnych dziennikarzy i ich książki, bo to twoja branża. Podobnie z grafikami. Jak jesteś w branży, to zna się pewne rzeczy. Amatorzy z digarta pewnie znają grafiki Nomy Bara, a ty chcesz dowieść, że Horovitz NIGDY ale to NIGDY się z
Szkoda, bo był to już ostatni magazyn, który jeszcze czasem czytywałem.