Tak wielkie mapy że przejście z końca na koniec zajmuje 2 tygodnie? I ktoś to niby pisał? Jakiś mechanizm generujący świat? Bo jest wiele cRPG które tworzą świat w trakcie grania, i tam są nieskończone połacie terenów co prawda ale ... to już po 2000 roku
@akwes: Grałem w Daggerfalla. Nie było tak różowo, miasta podobne do siebie, lochy tak samo (tzn, kilka rodzajów, ale strasznie powtarzalnych). Z ludźmi szło gadać, ale większość mieszkańców nie miała nic ciekawego do powiedzenia.
Morrowind doprowadzał mnie do szweckiej pasji gdy lało się przeciwnika mieczem a ten przez niego przenikał nie zabierając ani jednego punktu HP. Nie wiem czy wyszedł w ogóle jakiś patch do tego bo w tym czasie nie miałem neta i ciężko było z byciem na bieżąco w takich sprawach.
@Deszcz_kotletow: tu nie chodzi o patch ani o bugi, po prostu Twoja postac miała za niskiego skilla mieczem. Tak to wyglądało na początku rozwoju każdym rodzajem oręża, a będąc początkującym łucznikiem trafiała może jedna na 10 strzał, mimo że staliśmy metr od celu i celowaliśmy prosto w głowę.
@Deszcz_kotletow: Morrowind.... ehh, świetna gra... po przegranie ładnych kilkudziesięciu godzin, przy jednym z końcowych questów głównego wątku, postać którąś trzeba było gdzieś zaprowadzić "weszła do połowy w ścianę" i nie wyszła stamtąd już do końca. :E W ten sposób nie ukończyłem tej wspaniałej gry.
Do dzisiaj płaczę po nocach, mocze się w łóżku itp...
Mimo tych paru bugów, gra o niebo bardziej grywalna od obliviona. Wspaniały wielki i szczegółowy świat
@Pandaa: może nie Arena, ale Daggerfall napewno. Szkoda tylko że cały swiat jest losowo wygenerowany i kompletnie pusty, bez żadnych urozmaiceń. A podróżuje się klikajac miasto na mapie...
Grałem kiedyś w Morrowinda. Doceniam świetny motyw muzyczny, piękne widoczki, otwarty świat oraz ekstra optymalizację. Ale był jeden feler - kiedy już napodniecałem całą oprawą okazało się, że cała gra to flaki z olejem. Nudne questy, trzeba się nałazić, czasami ciężko trafić w określone miejsce, plus jeszcze brak dobrego quest trackera i lipny system walki.
Skończyło się na tym, że nie nie byłem w stanie przejść podstawki o dodatkach nawet już nie
@VersaLife: Te szare, smutne, powolne ma swój urok :) Praktycznie niczego nie ma? Jak dobrze złazisz to prawie całą zbroję daedryczną skompletujesz! :) (reszta w dodatkach) Mnie się nigdy nie udało szczerze mówiąc. A łazić lubiłem, bo pełno jaskiń i cennych łupów, nawet cennych artefaktów (które się czasem zdobywa w questach, ale nie trzeba). Te rpgowe dążenie do napakowania postaci najlepiej napędzało u mnie to podróżowanie.
Komentarze (157)
najlepsze
az chyba odkurze plytke z BGII :)
2d :
dlaczego
użyłem ich po prostu do zobrazowania różnicy pomiędzy 2d, 3d, a rzutem izometrycznym
http://4.bp.blogspot.com/-rMQo1fJ8E2o/TVd-kpp3LkI/AAAAAAAAKUo/YiQFdG1aicI/s1600/tactical_facepalm%255B1%255D.jpg
Do dzisiaj płaczę po nocach, mocze się w łóżku itp...
Mimo tych paru bugów, gra o niebo bardziej grywalna od obliviona. Wspaniały wielki i szczegółowy świat
Bethesda przeproś za Obliviona i nie spapraj Skyrim !
bo się wnerwię i po 3 latach odinstaluje Morrowinda i Daggerfalla ;[
Skończyło się na tym, że nie nie byłem w stanie przejść podstawki o dodatkach nawet już nie