ROGALIKI

Ciąg dalszy wypieków po Cytrynowych Półksiężycach. Rogaliki do wykonania w wersji zarówno na słodko (prezentowana tutaj), jak i pikantnej.

- #
- #
- #
- #
- #
- 83

Ciąg dalszy wypieków po Cytrynowych Półksiężycach. Rogaliki do wykonania w wersji zarówno na słodko (prezentowana tutaj), jak i pikantnej.

Komentarze (83)
najlepsze
Ty zrób Współmałżonce rogaliki,a nie marudź! ;)
Wydaje mi się, że nawet bardzo dobrą (szczegolnie takie domowej produkcji). Tylko przy powidłach, jak przy dżemie- zalep dokładnie końce, żeby nie wypłynęły :)
Wystarczy, że jeden pokochał, ale dzięki ;)
Książka świetna rzecz, przepisyw odpowiedniej ilości też by się znalazły, tylko nie wiem jak to zorganizować. Na razie pozostanę przy wykopie :P
U mnie na końcu są posypane cukrem pudrem, ale tak, białko to dobry pomysł. Jeszcze jeśli ktoś zrobi wersję pikantną to do takich posmarowanych jajkiem łatwiej się przylepi mak, sezam, sól czy inne, którymi można posypać wierzch.
Pikantne polecam ze szpinakiem. Cymes!
Tak krótkich nie da się obgryźć ;)
Szpinakowe przestestuję kiedyś.
Ależ proszę bardzo ;) Prawda jest taka, że im bardziej da się zmodyfikować przepis wg swoich upodobań, tym jest lepszy. Ja często mieszam różne dziwne rzeczy (czasami się to kończy różnie, wspomnianą przez Ciebie bazylię uwielbiam i daję ją, gdzie się tylko da, nie wszyscy są wtedy szczęśliwi ;)) i jest tylko kilka przepisów, których się ściśle trzymam: ciasto na mazurki, pączki, ciasto drożdżowe mojej Mamy, wypróbowany i jedyny