"Nigdy nie wzięłam dla siebie ani złotówki". Posłanka PiS odpowiada na doniesien

Kurowska "chciała kontrolować umowy podpisywane w gminach jej okręgu wyborczego; wskazywała konkretne kwoty, które miały trafiać do ściśle określonych instytucji, a nawet poganiała urzędników resortu". Kurowska miała wysłać do byłego dyrektora departamentu Funduszu Sprawiedliwości w MS Tomasza Mraza

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 60
- Odpowiedz





Komentarze (60)
najlepsze
1) Subwencji,
2) Dobrowolnych wpłat od prywatnych ludzi,
3) Z prywatnych środków samych kandydatów.
I problem polega na tym, że niektórzy zastępują sobie punkt 3) publicznymi środkami. Nie wzięli 100 tys. zł publicznych pieniędzy bezpośrednio do swojej kieszeni, ale wydali 100 tys. zł publicznych pieniędzy na kampanię wyborczą, za którą normalnie musieliby zapłacić
A "dla rodziny"? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
"Jestem niewinny" -> Węgry
https://fakty.tvn24.pl/zobacz-fakty/poslanka-suwerennej-polski-maria-kurowska-wygrala-konkurs-na-klimatyczna-bzdure-roku-st7773279