"Mieliśmy szczęście". Na torach pod Garwolinem były trzy ładunki

To fachowa robota - uważa informator gazety, który poznał wstępne ustalenia śledztwa. Od pirotechników wiemy, że na wojnie w Ukrainie obie strony konfliktu dokładnie w taki sposób wykolejają pociągi. Plastyczny materiał wybuchowy rozmieszcza się co kilkadziesiąt centymetrów przy mocowaniach szyny

- #
- #
- #
- #
- #
- 120
- Odpowiedz






Komentarze (120)
najlepsze
Pisze się "na Ukrainie"
źródło: image
Pobierz58:22
@emre899: kto kumu?
BTW. Po atakach fizycznych idzie zawsze atak informacyjny.. i ze strony Państwa zero odpowiedzi na ten atak.
@Zyniuuu: adekwatną odpowiedź na takie zaczepki. Najprawdopodobniej przy współpracy z Ukrainą - jak się zaczną tory psuć albo kable pękać w całej rosji to może im się odechce pajacowania.
źródło: Zdjęcie WhatsApp 2025-11-19 o 14.13.24_9b6a9d4d
PobierzHuk może mieć wiele przyczyn a dopóki się widno nie zrobiło nikt niczego nie zobaczył.
Można co najwyżej mieć pretensje,że się nie domyślili że tory i nie przeszli z latarkami kilometra w obie strony i nie znaleźli dziury. Chociaż trochę to naciągane.To był wybuch po którym niewiele szło poznać,gdyby się chociaż trawa na
@ACM04: równie dobrze mógł to być wybuch:
- pękniętej opony ciężarówki,
- petardy typu achtung,
- kotła centralnego ogrzewania,
... i wiele innych