Bardzo smutne i bardzo prawdziwe. W tym chorym kraju katolicy, szczególnie ci starzy nie pozwolą człowiekowi odejść z godnością na własnych warunkach. Masz zdychać w męczarniach jak dzikie zwierze ku satysfakcji starych durni z gwoździem w mózgu.
@noHuman: Nie rozumiem Twojego pytania... Smutne i zarazem prawdziwe jest to, że obcy człowiek nie pozwoli drugiemu odejść na własnych warunkach, bo religia mu na to nie pozwala. Zwykła podłość ludzka pokolenia, które na szczęście już wymiera.
przypadki ze ktos nie jest w stanie wziac pastylki do ust sa marginalne moze 1 na 10lat
@blessed_by_swiezonka: No i po co tak p--------z. To właśnie ty dobrodzieju nie masz za grosz empatii ani rozumu. Jeszcze przyjdzie ci patrzeć jak umierają twoi dziadkowie czy rodzice (po głupotach które wypisujesz śmiem twierdzić, że ta przyjemność albo jest jeszcze przed tobą albo to nie ty musiałeś się nimi zajmować gdy umierali) i
Zgłosiłam się za późno – poprzedni lekarz powiedział, że jestem „za młoda na raka” i nie wysłał mnie na USG, rezonans, ani mammografię.
A ja zaufałam
@powsinogaszszlaja: Moja siostra odeszła z podobnego powodu, miała 40 lat, męża, dziecko. Gdy trafiła na właściwego lekarza, było już za późno. Niech każdy z nas, będzie ambasadorem badań przesiewowych, które pozwolą uratować bliskie nam osoby, znajomych. Nawet teraz możemy zawołać bliskie naszemu sercu osoby, z którymi mamy
mnie ten temat zupełnie nie obchodzi bo wiem że w naszym kraju E. nie będzie za mojego życia legalna dlatego sam zdobyłem wiedzę na temat "final exit" i kiedy będe stary i beznadziejnie schorowany to sam się wyloguje bez niczyjej łaski (która póki co jest karalna) jak właściciel kilku psów wiem jak spokolnie i godnie odchodzą przy fachowej pomocy, tej pomocy której odmawia sie ludziom bo.. bo nie i już
@fullmonty: masz jakiś plan zapasowy na wypadek gdybyś jutro miał jakiś poważny wypadek, który przykuwa Cię do łóżka i możesz jedynie ruszać głową i jedną ręką?
Poruszający list. Głupio przyznać i przekierowywać na siebie ale tekst tej kobiety pomógł mi bo myślałem że przez swoje problemy jestem w najniższym miejscu swego życia... a jestem zdrowy i pewnie mam czas dobre momenty.
@Anamo: Wcale nie glupio... To cie sprowadza do rzeczywistosci i zaczynasz widziec swoje problemy w sposob prawidlowy. A to jest wiele warte. Poki nie skonczyly sie mozliwosci ruchow w ktoras ze stron warto walczyc.
Pamiętam mojego dziadka w ostatnim stadium raka, jak siedział w betach na łóżku i krzyczał, nikogo nie poznawał, jeśli kiedyś dopadnie mnie taka choroba nie chciałbym tak skończyć. Każdy powinien mieć prawo decydować o swoim losie. Jeśli ktoś wierzy, że ostatnie jego dni przeżyte w cierpieniu przyniosą mu korzyść po drugiej stronie, ma do tego prawo, jednocześnie nie powinien zmuszać innych do tego samego.
Każdy powinien moc decydować w takich sytuacjach o swoim końcu.. Już od dawna jestem za dopuszczeniem eutanazji z wyboru w przypadku osób gdzie pomoc medyczna się kończy. Od momentu obserwowania śmierci dziadka, który prosił nieraz o to, że chciałby już odejść.. na samo wspomnienie tego jest mi go tak żal.. wtedy byłam Młoda i mało wiedząca, teraz widziałabym jak można pomoc spełnić taką prośbę
@arekrob: Z cierpieniem jest taki drobny, ale istotny szczegół. Cierpienie może być szlachetne, pod warunkiem że jest dobrowolne. Zmuszanie kogoś do cierpienia ma swoją inną nazwę: tortury. Zmuszając kogoś do cierpienia, krzywdzimy go wielokrotnie: torturujemy go, odbieramy możliwość decydowania o sobie i odbieramy możliwość bycia szlachetnym (bo cierpiąc po prostu wykonuje narzucony obowiązek)
Komentarze (174)
najlepsze
@blessed_by_swiezonka: No i po co tak p--------z. To właśnie ty dobrodzieju nie masz za grosz empatii ani rozumu. Jeszcze przyjdzie ci patrzeć jak umierają twoi dziadkowie czy rodzice (po głupotach które wypisujesz śmiem twierdzić, że ta przyjemność albo jest jeszcze przed tobą albo to nie ty musiałeś się nimi zajmować gdy umierali) i
@powsinogaszszlaja: Moja siostra odeszła z podobnego powodu, miała 40 lat, męża, dziecko. Gdy trafiła na właściwego lekarza, było już za późno.
Niech każdy z nas, będzie ambasadorem badań przesiewowych, które pozwolą uratować bliskie nam osoby, znajomych.
Nawet teraz możemy zawołać bliskie naszemu sercu osoby, z którymi mamy
Komentarz usunięty przez moderatora
Bardzo dużo. Małą tajemnicą jest, że czasem nawet lekarze pomagają takim osobom w odejściu.
jak właściciel kilku psów wiem jak spokolnie i godnie odchodzą przy fachowej pomocy, tej pomocy której odmawia sie ludziom bo.. bo nie i już
Głupio przyznać i przekierowywać na siebie ale tekst tej kobiety pomógł mi bo myślałem że przez swoje problemy jestem w najniższym miejscu swego życia... a jestem zdrowy i pewnie mam czas dobre momenty.
Poki nie skonczyly sie mozliwosci ruchow w ktoras ze stron warto walczyc.
Już od dawna jestem za dopuszczeniem eutanazji z wyboru w przypadku osób gdzie pomoc medyczna się kończy.
Od momentu obserwowania śmierci dziadka, który prosił nieraz o to, że chciałby już odejść.. na samo wspomnienie tego jest mi go tak żal.. wtedy byłam Młoda i mało wiedząca, teraz widziałabym jak można pomoc spełnić taką prośbę
Zmuszając kogoś do cierpienia, krzywdzimy go wielokrotnie: torturujemy go, odbieramy możliwość decydowania o sobie i odbieramy możliwość bycia szlachetnym (bo cierpiąc po prostu wykonuje narzucony obowiązek)