i to jest właśnie masakra!! ja wyrzucam coś dopiero tylko gdy się zepsuje BEZ MOŻLIWOŚCI NAPRAWIENIA !! zazwyczaj sprzedaję jak coś mi nie potrzebne (nawet za przysłowiową złotówkę, komuś się przyda, a mi chodzi o środowisko i nie nabijanie kasy korporacją w kółko...)
@thuia: Tak, ja też nie wyrzucam. Najpierw stary komputer/telewizor leży niedaleko nowego przez X lat, potem ląduje w piwnicy, gdzie leży kolejne Y lat. Po X+Y latach nadchodzą porządki w piwnicy i sprzęt, który przewędrował już całą ścieżkę idzie na śmietnik :) Swoje musi odleżeć.
@DrDevil: W sumie na mniejszą skalę, ale podobnie było jeszcze niedawno u mnie w piwnicy. Teraz zostało chyba tylko kilka obudów, zasilaczy, płyt głównych, trochę procesorów i ramu. Reszta poszła baj baj :(
@Patman: To akurat bardzo fajna praktyka w szkołach. Rozdawanie sprzętu dla uczniów. Załapałem się swego czasu na kilkanaście dysków od 10-40 gb a także torbę(ok. 20 szt) zasilaczy. Plus jakieś inne duperele. A napędy CD(które też gdzieś jeszcze mam) maja w sobie tyle ciekawych części :)
Komentarze (69)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora