Dialogi to dno kompletne, ale przesłanie filmiku jest konkretne. Dziewczyna była zostawiona sama sobie, no i przy doborze towarzystwa nie trafiła zbytnio... Plastikowe koleżanki pokazały jej jak powinno wyglądać jej życie, a wiadomo, że prawda jest to, co potwierdza większość...
Realia są w większych miastach bardzo podobne, co do telefonów, ciuchów i nauki. Dziecko wysłane do gimnazjum w ciuchach z targu, Nokia 5110 i złotówką na drożdżówkę, które w dodatku udziela się w różnych rzeczach, z którymi inni nie dają sobie rady, jest od razu skazane na wyśmianie. Tak przynajmniej wywnioskowałem z mojej przygody w gimnazjum.
Tak to jest kiedy osoba obraca się w takim ograniczonym środowisku z pustymi konsumpcjonistycznymi znajomymi bez zainteresowań. Ale po części to wina rodziców zapewne bez wykształcenia, którzy nie potrafią pokazać, iż istnieją inne strony świata niż kasa, moda i lekkie formy życia; po części wina środowiska, gdzie osoby ciekawe zazwyczaj bez siły przebicia dla popdzieciaków nie oferują niczego interesującego, osoby z zianteresowaniami wydają sie atrakcyjni tylko w fazie chwilowej mody na coś
Ta sprawa z bycie modnym jest trudna. Sam jestem w gimnazjum i muszę powiedzieć, że nie jest łatwo. To czy się "przetrwa" zależy od tego jak bardzo jest się w stanie mieć w dupie resztę pustej społeczności szkolnej. Jeśli ja piszę felietony na różne stronki, interesuję się WiOO, komputerami i nie piję, ani nie ćpam, to jestem uważany za kogoś dziwnego, right? Jednak gdy wypnę się na tych wszystkich ludzi i gdy
Hm... Ciężkie w ocenie bo prezentuje poważny problem, ale sposób prezentacji problemu nie przypadł mi do gustu. Otoczenie tej dziewczynki ma ją całkowicie w dupie. Wszyscy(oprócz chłopaczka i jego kolegów) są w jakiejś zmowie i twierdzą, że sprzedawanie się jest normalne. W rzeczywistości jest na odwrót, przynajmniej tam gdzie ja żyję.
Komentarze (102)
najlepsze
http://pl.youtube.com/watch?v=bwm-Qn8UKHs
http://pl.youtube.com/watch?v=pgfr5RT0ZbM
ale np. rozmowa jak ten koleś odprowadzał Alicję do domu... to była tragedia
A avatar koleżanka narysowała jak ją wkurzyłem ;)
a co do wysmiania to srednio mi sie chce wierzyc, sprobuj wysmiac dresa za jego dresy - masz gwarantowany przyslowiowy >>wp$!$#%!