Dla mnie jeden z większych absurdów systemowych to fakt, że jeśli ktoś jest wysłany na kwarantannę (często po 6-7 dniach od kontaktu, a więc wtedy gdy można już wykonać rzetelne badanie testem antygenowym czy pcr) - nawet jeśli taki test wykona, zapłaci za to i otrzyma wynik negatywny to siedzi w domu do końca zasądzonej kwarantanny....
@epiphany: Teraz kwarantanna dotyczy głównie osób przemieszkujących z osobą poddaną izolacji (chorą), więc test Ci niewiele daje, skoro teoretycznie codziennie możesz się od niego zarazić
Z kilku moich znajomych tylko jeden zrobił wymaz i potwierdził covid. Inni bez smaku czy węchu po kilku dniach gorączki egzystowali normalnie, bali się zamknięcia sklepów - firm.
Jak zwykle szukanie winnych przez polityków wszędzie poza samym sobą. Brakuje łóżek w szpitalach? Wiadomo, wina lekarzy, są leniwi i nie chcą przyjmować pacjentów. Nie można się doprosić o test? Na pewno nie wina wysrubowanych kryteriów i braku mocy przerobowej, to ludzie nie chcą się testować!
Słabo się robi, że taka propaganda tak łatwo nakręca ludzi na siebie nawzajem.
Ja zrobiłabym to samo. Wolę sama się odizolować, poprosić innych o zakupy, siedzieć w domu i nie przyjmować gości. Wolę sama tym zarządzać niż powierzyć to Sanepidowi. Ale nie wszyscy zachowują się odpowiedzialnie..
@Bulionek: Nie. szefa nie obchodzi nic, jak robię robotę to nie ważne czy chora czy zdrowa. A jak zgłoszę że jestem chora to będę miała 80% więc wolę robić 12 godzin chora i zrobić normę :)
U mnie w pracy koleś źle sie czuł, nie przyszedł wiadomo temperatura bol mięśni itd to rodzinny z teleporady go na test wysłał i tu cała inba, koles bez prawa jazdy, a wiadomo trzeba samochodem podjechać, załatwił transport ledwo co i pierwszy test wyszedł obojętny, pojechał znowu na drugi, drugą próbkę zgubili z groźnym wirusem i musiał znowu jechać na trzeci test i w ciągu prawie trzech tygodni nie potrafią mu tego
Komentarze (179)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
test = brak profitu...
Brakuje łóżek w szpitalach? Wiadomo, wina lekarzy, są leniwi i nie chcą przyjmować pacjentów.
Nie można się doprosić o test? Na pewno nie wina wysrubowanych kryteriów i braku mocy przerobowej, to ludzie nie chcą się testować!
Słabo się robi, że taka propaganda tak łatwo nakręca ludzi na siebie nawzajem.