Kiedy mieszkałem za granicą, miałem kupę kasy i zero gównianych problemów, to czułem się bardziej Polakiem niż kiedy jestem tutaj. Tutaj czuję się jak kawałek gówna w gównianym kraju. Tutaj czuję się podludziem, trybikiem w maszynie do utrzymywania nierobów (JDG). Nie mam czasu czuć się Polakiem, musze zapiedalac na ZUSy i inne daniny. Gdyby nie to że spodziewam się umrzeć w ciągu najbliższych 2-3 lat to bym wyjechał.
Dlaczego polskosc publicznie podkresla sie tradycyjnymi strojami? Wiekszosci ludzi to nie interesuje, a sporo samych Polakow nie odrozni tradycyjnego polskiego stroju od tradycyjnego stroju z innego kraju.
Komentarze (3)
najlepsze