Wczoraj jechałem na małą wycieczkę. Polak nie może jechać w sznurze przepisowo bo by się k---a zesral. Przekrój społeczeństwa cwanych chłopów w praktyce, objawia się to doskonałe na drodze.
@Bazarnia: też to zauważyłem. Nieważne ile jedziesz, dla tego za Tobą zawsze to będzie o 10 za mało. Ja lubię zaraz po minięciu znaku "niezabudowany" depnąć do 90 i tyle sobie jechać, czasem nawet z tempomatem. No ale zawsze na zderzak musi się przykleić jakieś A3
Spodobało mi się to w Niemczech, że jak był niezabudowany, to nieważne czy Porsche, Golf3 czy coś innego - wszyscy gaz i sznurkiem 100km/h.
2:20: przecież nagrywający nawet nie musiał hamować bo wjeżdżający zrobił to szybko. Po co w ogóle ten klakson? Wystarczyło odpuścić gaz, albo swoje frustracje... Nawet nie chciałoby mi się tego zgrywać z kamerki - zwykła sytuacja na drodze jakich milion, bez jakiegokolwiek stresu.
Zadziwiające że część nagrywających zamieszcza swój debilizm w sieci obejrzawszy go zapewne 10 razy sytuację w której strata przez nich 1 sekundy pozwoliłaby komuś się włączyć do ruchu z błędnego pasa bądź pozwoliła uniknąć kolizji.
Komentarze (43)
najlepsze
Ja lubię zaraz po minięciu znaku "niezabudowany" depnąć do 90 i tyle sobie jechać, czasem nawet z tempomatem. No ale zawsze na zderzak musi się przykleić jakieś A3
Spodobało mi się to w Niemczech, że jak był niezabudowany, to nieważne czy Porsche, Golf3 czy coś innego - wszyscy gaz i sznurkiem 100km/h.
@gundis24: nagrywający to najgorszy typ kierowcy
I jeszcze się chwalił swoim wyczynem. Jakby myślał, że to reszta źle jedzie.