Ciemna strona Gdańska.

Morderca Pawła Adamowicza kręcił się wokół gangu Zachara. Gangsterzy mu imponowali. Gdańsk, w którym dorastał Stefan W., był z jednej strony miastem wolności, a z drugiej miastem bezkarnych bandytów. Dlaczego w Trójmieście tak wielu bandytów, zabójców, p-------w i gwałcicieli nie trafia do więzień?

- #
- #
- #
- #
- #
- 5
- Odpowiedz





Komentarze (5)
najlepsze
Czyli chciał ale nie był gangsterem...
@Line-Storm: Możesz się spodziewać wizyty smutnych panów, gangsterze Ty.
Komentarz usunięty przez moderatora