Jakie to prawdziwe. Podróż pociągiem, tramwajem, autobusem to prawdziwa wylęgarnia takich scen. Czasami to aż ma się ochotę wysiąść i iść na piechotę, bo można dostać p-------a.
Odnosnie roznouprawnienia ostatnio mnie rozwaliła sytuacja z programu Agent. Zadanie polegało na jak najszybszym złapaniu immunitetu po położeniu go na stoł przez Kingę Rusin. Znienawidzony przez wszystkich uczestników Beniamin złapał pierwszy, a babki na to histerią: "no wiesz! Tak kobiecie!" ;D feministki kurła ;ddd
@busz_menka: @mk82: Takie akcje sa mega irytujace, a dzis na mirko byl wpis o tym jak to obraz feministek jest zakrzywiony na wykopie i w rzeczywistosci nie ma porabanych bab
Hm, może jestem dziwna ale jeżeli mogę pomóc komuś w jakiejś takiej sytuacji to zwyczajnie to robię odruchowo i jakoś nie rozważam płci "potrzebującego", koloru i nie oczekuję oklasków. Wiadomo, że nie udźwignę tyle co mężczyzna ale już nie raz pomagałam komuś z bagażem, rowerem czy wózkiem bo co 2 osoby to nie jedna. Wydaje mi się też logiczne, że ktoś w pierwszej kolejności prosi o pomoc osobnika, który na pierwszy rzut
Ostatnio wysiadałem z pociągu. Przede mną była dziewczyna chłopak i przy samym wyjściu kolejną dziewczyna typu pankówa. Pociąg staje i pankówa szarpie się z drzwiami, oczywiście nie daje rady więc do akcji wkracza chłopak. Otwiera drzwi jednym szarpnięciem i wychodzą we dwoje. Przy wyjściu ta pankówa odwraca się do tej dziewczyny przede mną i się pyta czy pomóc z walizką (ogromną swoją drogą) ja w tym czasie mówię żeby zeszła ze schodów ja jej podam
@porBorewicz07: Nikt tak jak Koterski nie przewidział też jak za dekadę (czyli dzisiejszymi czasy) będzie wyglądać blok reklamowy. Preparaty na fiuta (płonące konary i tak dalej) czy mięśnie kegla to dzisiaj obowiązkowy punkt programu. I zawsze trafi się w czasie śniadania czy kolacji...
Komentarze (112)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Pociąg staje i pankówa szarpie się z drzwiami, oczywiście nie daje rady więc do akcji wkracza chłopak.
Otwiera drzwi jednym szarpnięciem i wychodzą we dwoje.
Przy wyjściu ta pankówa odwraca się do tej dziewczyny przede mną i się pyta czy pomóc z walizką (ogromną swoją drogą) ja w tym czasie mówię żeby zeszła ze schodów ja jej podam