Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu, Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi, Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi, Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Kiedyś mi kapcia wciągnęło :( przepadł na wieki, a taki był ładny, biały z paseczkiem tęczowym. Trauma była podwójna, bo kapeć nie był mój - 10 min wcześniej pożyczony.
Komentarze (77)
najlepsze
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
@Nordri: Gratuluję pomysłu chodzenia po bagnach w kapciach.