Doping w filharmonii Okazuje się, że na wspomagaczach jadą nie tylko rowerzyści, ale i muzycy. PabloRenato PabloRenato z kurierlubelski.pl dodany: 25.06.2010, 08:19:50 # muzyka# doping# sport# nauka# leki# narkotyki 1 Otrzymuj powiadomienia o nowych komentarzach Obserwuj dyskusję
i.....s konto usunięte 25.06.2010, 09:01:41 0 Sztucznie regulowany poziom adrenaliny... brzmi zachęcająco. Ciekawe jakie daje to wyniki przy np. dead-lineach ;)BTW: sytuacja niczym z Syndicate / Syndicate Wars, gdzie dało się regulować poziom adrenaliny żołnierzy
Komentarze (1)
najlepsze
BTW: sytuacja niczym z Syndicate / Syndicate Wars, gdzie dało się regulować poziom adrenaliny żołnierzy