O ile Rakka była super w całości to Fire Base (świetny technicznie) kuleje pod względem scenariusza. Bohater trochę tak znikąd, tak samo reszta. Najgorsza jest geneza Rzecznego Boga. Takie coś wyciągnięte z kapelusza. Motywacja zmyślona bez większego polotu (zwłaszcza że CIA twierdzi, że on sam nie wie co robi), działanie bez sensu (to zawleczenie się do bazy USA i co w ogóle tam z nim robili) nie wiadomo czemu ma służyć zrobienie
Komentarze (4)
najlepsze