Dla tych samych powodów, dla których nagrywa Bear Grylls - to program rozrywkowy, nie napinka na turborealizm. W przybliżeniu tak to wygląda, jakby nie było tego samego rozmiaru to by nawiercili i założyli jak leci, podobnie ze wszystkim - ale po co to pokazywać?
Komentarze (143)
najlepsze
Akurat znaleźli napompowane koła, akurat rozstawy śrub i otwory centrujące pasowały.
Dla tych samych powodów, dla których nagrywa Bear Grylls - to program rozrywkowy, nie napinka na turborealizm.
W przybliżeniu tak to wygląda, jakby nie było tego samego rozmiaru to by nawiercili i założyli jak leci, podobnie ze wszystkim - ale po co to pokazywać?
Kojarzą mi się oni z filmem mad max :)
No dobra, może to Australia - ale tak mi się jakoś skojarzyło.