Szczerze mówiąc to bardziej mnie irytują w internecie ludzie, którzy nie mają nic konkretnego do napisania, a mimo to się wypowiadają. Mam tu na myśli w dużej mierze komentarze na demotywatorach, na youtubie i tym podobnym serwisach. Czasem po prostu odnoszę wrażenie, że niektórym sprawia niesamowitą trudność napisanie chociaż jednego zdania złożonego. Kilkuwyrazowe wypowiedzi bez ładu i składu dodatkowo okraszone masą emotek typu: xD, o_O, (^.^) wprawiają mnie w irytację. To są
Demotywatory już nie są demotywatorami dzięki dzieciarni, która zalęgła się na tym serwisie a także twórcom serwisu, którzy chętnie (w zamian za liczbę odwiedzin i dochody płynące z reklam) do tego doprowadzili. Jeśli chodzi zaś o emotki, to początkowo były one używane przez fanów mangi i anime (po tym przede wszystkim było można ich poznać) - rynek się rozkręcił, powstawały fanowskie strony i ludzie załapali bakcyla, rozpełzło się to to po całej
Ten film sprowokuje to, że teraz część osób, które znają te "gwiazdy", ale nie śledzą ich życia wpisze w wyszukiwarce ich imiona i odwiedzi ich blogi, kanały, strony itp. Dlatego, że podświadomie będą chcieli zobaczyć co nowego wymyślili.
Jest popyt, jest podaż. Teraz wiecie skąd się bierze ta wszechobecna głupota w TV i internecie. To właśnie przez, to że ludzie oglądają i komentują takie gówna, nawet jeżeli komentują negatywnie, to i tak programy przez to mają oglądalność.
Autor nawołuje aby nie oglądać, nie oceniać i nie komentować. Ale sam to robi, bo jakby nie patrzeć ten filmik sam w sobie jest pewnego rodzaju komentarzem. Szczerze to do dzisiaj nie wiedziałem, że istnieje ktoś taki jak "Piguła z Gdyni", bo w przeciwieństwie do autora nie interesuje się takimi osobami. Niestety uzyskał efekt odwrotny od zamierzonego.
Co do opisu, autor napisał: "Wystarczy obejrzeć kilka nagrań tej osoby (...)". Po co w
To tylko i wyłącznie świadczy o naszym d!#!$izmie. Zaczynamy być jak Amerykanie. Śmiejemy się z głupoty, bo głównie na tym to polega. Tylko jeśli naród w coraz większej ilości jest więcej niż głupi to, żeby śmiać się z czegoś co ma być głupie musi być głupsze od nas samych i tu jest błędne koło. Głupek coś zrobił my się śmiejemy on widzi "dobrą reakcję" daje więcej, my dalej się cieszymy i tak
ja czasami lubię sobie pooglądać filmiki "fejmuchów" oczywiście nie mówię tu o tym gracjanie czy jak on tam, ale np. filmik co niedawno był na wykopie o tym chłopaku co opowiadał o kremie do stópek itd. był śmieszny i nie wiem dlaczego miałbym nie oglądać, nie obchodzi mnie czy ten d$%#% będzie sławny. Co do komentowania zgadzam się, nie powinniśmy komentować.
Komentarze (208)
najlepsze
Co do opisu, autor napisał: "Wystarczy obejrzeć kilka nagrań tej osoby (...)". Po co w
Widzę gimbusday pełną parą...
ja czasami lubię sobie pooglądać filmiki "fejmuchów" oczywiście nie mówię tu o tym gracjanie czy jak on tam, ale np. filmik co niedawno był na wykopie o tym chłopaku co opowiadał o kremie do stópek itd. był śmieszny i nie wiem dlaczego miałbym nie oglądać, nie obchodzi mnie czy ten d$%#% będzie sławny. Co do komentowania zgadzam się, nie powinniśmy komentować.
No ja się przyznam że też czasami oglądam, ale na zasadzie takiej jak się idzie do zoo oglądać małpki :)
Komentarz usunięty przez moderatora