Obudziłem się
Dokładnie 2 czerwca 1995 roku, gdzieś w godzinach przedpołudniowych, zdecydowanie przed zaplanowanym przez lekarzy końcem operacji...

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 87
Dokładnie 2 czerwca 1995 roku, gdzieś w godzinach przedpołudniowych, zdecydowanie przed zaplanowanym przez lekarzy końcem operacji...

Komentarze (87)
najlepsze
No i sam wspominał że wrzuci -
konradk (www)
[pokaż
A sama historia jak widać to nic specjalnego, tak jak kilka osób które się tu wypowiedziało też mam podobne doświadczenia.
po krotce bo nie mam czasu pisac:
- nie mam czasu pisac bo wlasnie jestem na wyjezdzie. wlasnie znow odwiedzilem szpital w ktorym sie budzilem juz dwa razy :)
-
..sam tak miałem w te wakacje. To była masakra. Obudziłem się podczas operacji, co gorsza, byłem podpięty do respiratora, dlatego nie mogłem oddychać. To był szok, to było coś niesamowitego. Pierwsza myśl: co ja tu robię, gdzie jestem. Jak skojarzyłem, że przecież jestem na bloku operacyjnym to teraz druga myśl: dlaczego nie oddycham!! Po jakimś czasie skojarzyłem, zaraz nie oddycham, ale żyję, więc coś tu
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
Nie mogłem się powstrzymać. Czy przeprowadzający operację mieli przypadkiem czarne, podłużne oczy, szarą skórę i byli nadzwyczaj chudzi? ;D
Podejrzewam, że chodziło o rurkę intubacyjną, ale nie wiem. Może faktycznie coś Ci hodowali w przełyku :P
Miałem to samo- operacja w wieku 13 lat. Odzyskałem świadomość w trakcie trwania operacji, nie mogąc się poruszyć, otworzyć oczu, ani samodzielnie oddychać- respirator. Uczucie o tyle straszne, że nie jesteś pewny nawet czy żyjesz, słysząc w trakcie rozmowy, które jednoznacznie wskazują iż robią z twoim ciałem coś mało przyjemnego.
Gdy się obudziłem, opowiedziałem o tym lekarzowi. Zareagował jak cnotka na widok jurnego fallusa-