Dwóch takich postanowiło iść na skróty --- na skróty przez cmentarz. Cmentarz był długi lub szeroki (można wybrać) oni dalej szli na skróty. Zobaczywszy pierwszą bramę po dłuższej chwili spaceru podeszli do niej nie wahając się ani przez chwile. Jeden z nich chwycił za klamkę a drugi zobaczył, że kłódka poniżej. ZONK....oczywiście zamknięte... postanowili przeskoczyć .... bo wracać ze skrótów nie mają zamiaru.... PRZESKOCZYLI !!! i idą dalej... kilka kroków później dochodzą do budki z napisem "OCHRONA" z której pada zdanie nie mniej wymowne " A CO WY TU Q****WA ROBICIE?" ----- no przeskoczyliśmy przez bramę NA SKRÓTY--- pokazują we dwoje zgrzani i spoceni w zeszły dzień grzewczy przez słońce.... A ochroniarz na to " CZEŚĆ JĘDREK" (robili razem na grubie {czyt. emeryt z kopalni}) NO CZEŚĆ! - Jędrek na to : "WYPUŚCISZ NAS?" - ----- - a OCHRONIARZ na to ---- Gdybym cie nie znał to bym cie nie wypuścił i Twojego kolegi też nie - bo WŁAŚNIE SAMI WSKOCZYLIŚCIE NA TEREN ZAKŁADU PSYCHIATRYCZNEGO....
NIE WIEM JAK DODAĆ SPOILER ALE TO BYŁO NA "faktach autentycznych"