Wykop.pl Wykop.pl
  • Główna
  • Wykopalisko191
  • Hity
  • Mikroblog
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj się
Zaloguj się

Popularne tagi

  • #ciekawostki
  • #informacje
  • #technologia
  • #polska
  • #swiat
  • #motoryzacja
  • #podroze
  • #heheszki
  • #sport

Wykop

  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • FAQ
  • O nas
  • Kontakt
  • Reklama
  • Regulamin

7

Wielka gra

Jeśli znasz zasady gry, masz szansę na wygraną - a gdy wiesz że gra jest dla Ciebie za trudna, możesz z niej zrezygnować. A jeśli posadzą Cię przy stole, każąc grać w grę o której nie masz najmniejszego pojęcia?

samiec
samiec
z
wykop.pl
dodany: 15.04.2015, 20:04:48
  • #
    seks
  • #
    milosc
  • #
    facet
  • #
    kobieta
  • #
    szczescie
  • #
    sukces
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli znasz zasady gry, masz szansę na wygraną - a gdy wiesz że gra jest dla Ciebie za trudna, możesz z niej zrezygnować. A jeśli posadzą Cię przy stole, każąc grać w grę o której nie masz najmniejszego pojęcia? Oczywista oczywistość, przegrasz. A co jeśli grasz, nie mając świadomości bycia figurą w grze, którą ktoś wykorzystuje dla swojego zwycięstwa i zysku?

A kto kosmicie zabroni?

"Niewiedza jest błogosławieństwem", mówi przysłowie - być może, ale nie w tym przypadku. Cierpienie, rozpacz, zły los; takie są skutki brania udziału w grze, o której nic nie wiemy. Nie rozumiemy tego co się dzieje, co nas spotyka, a może ktoś nami gra używając nas do swych celów? Czy to znowu takie niesprawiedliwe? Przecież my wcale nie musimy, a zabijamy czujące emocje i ból zwierzęta by je zjeść - i mamy na to bardzo rozsądne tłumaczenia. Ktoś kto nami gra, ma bardzo podobne. Czujemy ból? Silne emocje? Chcemy żyć? A zwierzę w rzeźni nie chce? Też chce żyć, ucieka, wyrywa się - boi się panicznie. Ale czy to nam przeszkadza? Usuwamy te niewygodne myśli ze świadomości, podobnie jak nasi oprawcy w stosunku do nas. "Jak na górze, tak na dole" - i owszem. Lew zabija, ponieważ nie ma możliwości wyboru - człowiek ma.

Muchy bym nie skrzywdził, ale pedofila (co do winy którego nie ma wątpliwości, niektórzy to ofiary oskarżeń Pań, które wymieniają brzuchatego gruchota na nowszy model z wtryskiem bezpośrednim) czy kogoś katującego zwierzęta, kto wie - w szale mógłbym i zatłuc. Jestem łagodny i potulny jak baranek, ale pewne czyny wyzwolą we mnie okrucieństwo i bezwzględność. Nasz oprawca może mieć podobne przemyślenia. Taki kosmita, diabeł, żyd, mason czy iluminata myśli sobie tak - może jeść ziemniaki z marcheweczką, kapustkę kiszoną z kluseczkami, a je zwłoki zwierząt (z antybiotykami i sterydami) które umierać nie chciały. Dla swej wygody i próżności zamyka oczy na okrucieństwo i bestialstwo czujących istot - chociaż nie musi. Tłumi okruchy miłości w imię wygody i pełnego brzucha - to i ja mogę! No i wpada w "honorowy" szał, rezając ludzką, obłudną masę. A kto kosmicie zabroni? Dla takiej zaawansowanej istoty z wielką głową, małym ciałem i p-----m, ludzie jedzący mięso są jak dla nas pedofile. Dziecko jest bezbronne, zwierzę też. Dziecko nie umie się obronić, zwierzę też. Napastnik nie musi mordować dziecka, a pobożny, zwykły obywatel nie musi kupować mięsa, kreując na nie popyt. Może więc ziemia jest zakładem karnym o zaostrzonym rygorze, ochronką dla tych, którym ochrania się tyłki przed honorowymi zabójcami, złodziejami i podrzynaczami gardeł? Tak sobie na głos myślę, pijąc p--o z zamordowanego chmielu - a przecież mógłbym pić wodę.

Zło, czyli dział kontroli jakości

Wydaje mi się, że wszystko w naszym życiu ma określone prawa i zasady. To uczucie a nie pewność, na którą nie stać nas w świecie, w którym tak naprawdę nie wiemy co kryje się w głębiach oceanów czy głęboko w ziemi, nie wspominając o kosmosie czy umyśle kobiety. Przejrzenie pierwszej lepszej książki do chemii czy fizyki, uważne spojrzenie w hojnie usiane gwiazdami granatowe niebo czy między zgrabne, piekne nogi pobożnej mężatki na turnusie zdrowotnym w Ciechocinku, uświadamia nam niezwykłą precyzję wszystkiego co nas otacza - matematyczny kunszt i nie znającą błędów perfekcję. Otacza nas, oddychamy i poruszamy się po ziemi i w ciele, gdzie nie ma miejsca na błędy, a wszystko idealnie ze sobą współpracuje. Żebym ja mógł napisać felieton, moi czytelnicy go przeczytać a krytycy opluć, musiała zajść wielka liczba zdarzeń ściśle ze sobą współpracujących. Podziwiam i czczę tę synchroniczność, widząc w niej może nie dłoń, stopę czy oddech Boga, ale na pewno jego zamysł, a może dowcip, któż to wie?

Dlaczego więc nie rozumiemy naszych klęsk, cierpień i porażek? Czyżby w otaczającym nas oceanie perfekcji, istniała przestrzeń dla bezładu i chaosu? Wątpię w to, chociaż nie mam na to żadnych dowodów. Powątpiewam dlatego, ponieważ wiele niejasnych spraw w życiu i z kobietami, byłem w stanie ująć w pewne prawidłowości. Są to prawa natury, systemu który ma za zadanie rozmnażać życie w każdy możliwy sposób - i na tym możliwości tego układu się kończą. Mamy się rozmnażać, przetrwać wojny, katastrofy i rządy platformy. Jest to gra, w której mężczyźni i kobiety są figurami na szachownicy, a natura jest graczem - po drugiej stronie czarnymi grają siły zła, diaboliczne, albo jeśli użyć korporacyjnego nazewnictwa - dział kontroli jakości, testujący jakość produktu.

Natura, system gdzie nie liczy się nasze szczęście

Samo wgryzienie się w temat związków, podrywu i seksu, uświadamia nam - mimo wrzasków tradycjonalistów, oburzonych Pań i impotentów - hormonalną naturę gry w "miłość". Mamy się rozmnażać, bo im więcej owiec, tym więcej wełny. Im jednomyślniej myślące (czyli bezmyślne) stado, tym mniejsze koszty na pilnujące je pieski. Widzę kobietę - im zdrowsza (gęste włosy, równe, białe zęby, szczupła, pełne biodra), tym większe pożądanie bierze mnie w posiadanie. Chwalę się kią rio w czerwonym metalicu, czytelnikami, napinam cherlawe mięśnie i zmieniam w błazna, by wzbudzić powiew wielkości i rozluźnić mięśnie ud Pięknotki, odprężonej wizją wygody, bezpieczeństwa i wysokiej pozycji społecznej, którą kupi sobie przyjmując Państwa uniżonego sługę w swych wiśniowych komnatach. Ona chce mnie utrzymać przy sobie, gdy zniknie główny motywator - płaski brzuch, zgrabne uda i piękny uśmiech, zatopiony w wodach płodowych potomstwa i pełnej węglowodanów lodówce. Płaczem, groźbami, oskarżeniami o brak miłości, cichymi dniami oraz najstraszniejszą bronią - wieczorną migreną, wymusza na biednej, męskiej kruszynie umowę prawną, która swymi kosztami powstrzymuje go przed ucieczką. I wtedy krajobraz nagle się zmienia, a żyzne pole uprawne zmienia się w ugór.

Natura gra z nami bezwzględnie - kobieta myśli że po ślubie i z dwójką dzieci będzie spełniona i szczęśliwa, a okazuje się że nie jest - gdyż spełnienie to nawyk, koncentracja na pozytywach, a nie jakakolwiek rzecz włącznie ze ślubami, samochodami czy lodówkami. Facet marzy o spełnieniu, ale ukochany synek nie chce być zgodny z wizją ojca, więc się kłócą i często nienawidzą. Ojciec był w biedzie, wypruwa sobie żyły dla dziecka a te tego nie docenia. Był bogaty, chce zdyscyplinować dziecko, a te nienawidzi skąpego zgreda że nie wyskakuje z kasy. Sielankowe obrazki rodem z fejsa, gdzie trzeba się uśmiechać nawet w trakcie bolesnej defekacji, najczęściej są chwaleniem by nie wyszło że nie osiągnęliśmy sukcesu - często nie mają nic wspólnego z ciężkim żywotem.

Kto nami gra?

Telewizja gra ze mną, rozluźniając mnie - a gdy tak się stanie, "instalując" we mnie pragnienie szmelcu, którego nie potrzebuję (by sugestia zadziałała, umysł musi być odprężony, bardzo dokładnie to opisuję w mojej książce "Stosunkowo dobry"). Gra ze mną religia, gnojąca mnie poczuciem winy, by za pieniądze i wiernośc korporacji dawała mi chwilową ulgę, złudę ochrony przed Belzebubem, którego sama w mojej wyobraźni wykreowała.
Media grają ze mną, mówiąc mi jakie są ideały i mody - bym się źle poczuł. Dążąc do lepszego samopoczucia, będę musiał zmienić swe ciało kremami, tabletkami i operacjami, a także kupić nowe ubrania - kreują mój ból, po czym dają mi coś, co może go zmniejszyć - ale nie zlikwidować, gdyż firma upadnie. Koncerny farmaceutyczne wymyślają choroby, bym kupował produkt, mający mnie przed nimi uchronić. Większość dziecięcych zaburzeń emocjonalnych leczył pasek i surowa dłoń ojca, dziś muszą brać leki psychotropowe, a gdy te zniszczą im zdrowie, staną się wiernymi konsumentami coraz większej ilości lekarstw.

Ludzie udają biednych i smutnych, by wyłudzić w ten sposób pieniądze, uwagę bądź inne zyski. Wampiry emocjonalne (psychopaci, borderline, osobowości narcystyczne) też mają swoją grę, której zwykły człowiek nie rozumie - a często w ogóle nie chce zrozumieć. Dyskutują by wprowadzić przeciwnika w negatywny stan emocjonalny, czerpiąc z tego energię - a naiwny dyskutant dąży do porozumienia czy przekonania potwora, nie rozumiejąc zasad tej gry.

Straszą wojenką

Sprzedajne polityczne prostytutki, straszą mnie ruskimi - bym klaskał gdy kupują okręty podwodne (a ile łapówek przy tym), które w razie wojny może zdążą uciec do UK. Przed drugą wojną światową gdyby Polska kupiła ok. dwóch tysięcy dział ppanc i plot zamiast okręcików w bajorku zwanym Bałtykiem, byłoby bardzo ciekawie. Kto wie co by się stało, gdyby Niemcy ugrzęźli na dodatkowe trzy tygodnie w Polsce, mając zmasakrowane dywizje pancerne - wprawdzie Francuzi za Gdańsk umierać nie chcieli, ale w spocone, osłabione plecy Adolfa mogliby uderzyć. Jednocześnie chwalą Ukraińców, którzy robią świętych z bestialskich morderców moich rodaków w wieku od pół roczku do lat stu.
Na forach grasują firmy PR i wszelkiej maści płatne trolle, przekonujące mnie do racji swego płatnika. Na myśl o wojnie, elity zacierają łapki - ależ kopertówek by dostali, a później pili koniaczek w Londynie, gdy w kraju eksplodowały by pociski i wyli z bólu umierający goje, walczące w interesach narodu jedynie słusznego.

Autorytety wyśmiewają teorie spiskowe, a większość ludzi ucząca się historii (czyli teorii spiskowych, obalania rządów, wywoływania wojen, skrytobójstw) wyśmiewają spisek, chociaż sami chętnie w rodzinie czy pracy spiskują przeciwko szefowi bądź współpracownikowi. Oni mogą - ale znacznie mądrzejsi, bogatsi i potężniejsi już nie. Nie dziwne że ci na szczycie traktują nas jak tępe bydło.

W jakiej grze bierzesz udział?

Przekonują że Korwin, facet współpracujący z PZPR (okupantem, zdrajcami), jeżdżący po świecie gdy inni nie mogli - facet który podpisał lojalkę i nastrzelał bachorów na boku, walczy z systemem - tylko że ci którzy walczyli naprawdę, jak np. rotmistrz Pilecki, kończyli na torturach i zakopani w bezimiennym grobie. A tu proszę, walczy tak mocno, że pełno go w mediach kontrolowanych przez ludzi z dawnego systemu. I człowiek który całe życie gra w brydża, czyli kalkuluje swoje ruchy - zawsze gdy ma coś wygrać, palnie coś przez co przegrywa. Wieloletnie nawyki z gier nie działają... dziwne! A młodzi goje popierają jąkałę - chazara, który namawia ich do zmniejszenia pensji i wolnego rynku, gdzie zwykły człowiek ma konkurować z potężnymi koncernami.

Dziewczyna mówi o miłości, uśmiecha się i przytula gdy coś jej kupię, a milczy i popłakuje gdy nie kupię - a ja godzę się na tę grę, ponieważ boję się opinii innych że jestem sam, oraz wmówiono mi że samotność to coś strasznego.
Jeśli wiem w jakiej grze mnie rozgrywają, mam szansę na swoją własną wygraną, czyli najczęściej ucieczkę od gry. Mogę się też zgodzić na grę, ale zrezygnować gdy koszty przewyższą zyski. Jeśli nie wiem - cierpię. Pomyśl w jakiej grze bierzesz udział. W co grają z Tobą rodzice, rodzina, przyjaciele, żona bądź mąż - uświadom sobie zasady gry, oraz cenę jaką płacisz za uczestnictwo w niej, oraz co jak uważasz, na niej zyskujesz. Ot tak, dla samej wiedzy. Ale nikomu o tym nie mów - ludzie nienawidzą, gdy zaczynasz analizować ich działania i intencje.

Komentarze (23)

najlepsze

kostello
kostello
16.04.2015, 06:10:30
  • 9
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

kostello
kostello
16.04.2015, 17:31:41
  • 4
@Kanister: Sympatyczna i wciągająca zabawa,nie musi się wszystkim podobać,ale jest chyba nieszkodliwa,a uważam,że jest nawet korzystna. A ponieważ oczytany @samiec powinien znać powiedzenie „ Co cię nie zabije,to cię wzmocni",więc on sam wychodzi napewno dużo silniejszy po każdym swoim felietonie,skrytykowanym tutaj w sposób życzliwy,choć zawsze zdecydowany, ostry i nie owijający w bawełnę naszych zastrzeżeń,zarówno co do treści,formy jak i porobionych tam byków ortograficznych. To wszystko przecież dla jego
  • Odpowiedz
Kanister
Kanister
17.04.2015, 06:54:19
  • 5
@kostello:
Ja z kolei obawiam się, że @samiec specjalnie wymyślił sobie, że Ty to ja, @reniferrudy to @Ferred, a @Ferred to też Ty etc etc., żeby nie czytać i nie analizować swoich błędów. Osoba ta ma zawyżoną samoocenę, dlatego jeśli coś skrobniemy to tylko dla własnej zabawy :)
Propozycja jest ciągle aktualna, ale ja nie mam żadnych złudzeń, że @samiec z niej skorzysta lub przynajmniej
  • Odpowiedz
Kanister
Kanister
16.04.2015, 05:58:56
  • 9
@samiec przeszedł samego siebie :)
Obok stałych elementów (reklama, wściekłe Panie, Korwin, religia) panuje tu wprost niewyobrażalny bełkot, w którym luźne wątki wyskakują jak gołębie z kapelusza cyrkowego magika.
Brak w tym ładu, sensu i nie wiadomo do czego zmierza.
Dawno nie zakopywałem niczego z tak czystym sumieniem :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

koligen
koligen
16.04.2015, 08:34:54 via Android
  • 8
@samiec Czy zastanawiałeś się kiedyś,co byłoby dla ciebie korzystniejsze: czy w ogóle się nie odzywać,ale wtedy ktoś mógłby cię uznać za niedorozwiniętego psychicznie,czy też odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Vszywka
Vszywka
16.04.2015, 08:04:46
  • 8
Zaciekawiło mnie jedno zdanie w tym felietonie

Żebym ja mógł napisać felieton, moi czytelnicy go przeczytać a krytycy opluć, musiała zajść wielka liczba zdarzeń ściśle ze sobą współpracujących.

Autor,uważający się za znanego pisarza,dzieli czytających jego felietoniki na czytelników-tych co może nawet kiedyś wykopią jego dziełko,oraz na krytyków-którzy tylko potrafią opluć to, co on w pocie czoła i z ogromną ambicją, wypracował.Nie wiem do której grupy @samiec zalicza moją skromną
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Kanister
Kanister
16.04.2015, 15:00:14
  • 5
@Vszywka:
@samiec nie zauważa, że nasze uwagi trochę różnią się od tego, co proponuje jego wymyślony @oset :)
Tym gorzej dla niego samego.
Dzieląc na takich i takich sam sobie daje świadectwo, bo widać jak nie przyjmuje konstruktywnej krytyki pod żadną postacią :)
Łatwiej mu by było, gdyby mógł nas wszystkich wrzucić do jednego wora chamstwa jakim popisywał się ten właśnie jego czytelnik: @oset i mamutowski
  • Odpowiedz
asesor
asesor
16.04.2015, 10:30:12
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Kanister
Kanister
16.04.2015, 14:49:07
  • 5
@asesor:
Jaki @samiec jest biedny :)
Tak chwali się tymi liczbami, setkami, popularnością, a kiedy przydałoby się go obronić to zostaje sam lub decydują się na to @mamutowski, który ma widoczne problemy osobowościowe oraz @samica, o której też niewiele można korzystnego powiedzieć.
Sam odzywać się nie chce, a loża siedzi w kącie :)
  • Odpowiedz
Ferred
Ferred
16.04.2015, 16:52:51
  • 5
@Kanister:
'Loża' w narożniku robi owijki z bandaży w oczekiwaniu na skórzane rękawice.
Poczekamy - będą 'świeże' bany ;)
  • Odpowiedz
Ferred
Ferred
16.04.2015, 08:43:17
  • 7
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

asesor
asesor
17.04.2015, 05:35:27
  • 6
@Kanister: Ja ten pomysł popieram.A teraz czekam z nadzieją,że @samiec kolejny felieton poświęci tej idei,zrozumie wielką szansę, jaką mu zsyła los,przy naszej niewielkiej pomocy;)
  • Odpowiedz
Kanister
Kanister
17.04.2015, 06:37:39
  • 6
@asesor:
To mógłby być tak bardzo upragniony przez @samca SUKCES! :)
Zaczynamy od sceny ciąży, kiedy matka beszta najpodlej jak umie swojego męża, a dziecko podświadomie to notuje i już wie jaki będzie mieć cel w życiu. Tym celem będzie duchowy rozwój i nauczanie, że WSZYSTKIE kobiety są takie same.
Scena druga. Pojawia się wróg! Jest bogaty, wykształcony, ma pełną rodzinę. Teraz dziecko już notuje w podświadomości, że taki ktoś MUSI
  • Odpowiedz
dobryinteresik
dobryinteresik
17.04.2015, 10:17:05
  • 5
@ferred ,@kanister ,@kostello ,@asesor ,@reniferrudy i wszyscy inni znajomi i przyjaciele naszego „królika". Zrobiliście kawał dobrej roboty,pewnie do realizacji filmu potrzebny będzie Wykop-efekt,ale myślę,że z tym nie powinno być żadnego problemu :) . Ponieważ również wiele myślałem o @samcu i jego kłopotach i nawet nie mogłem w nocy zasnąć,wziąłem do ręki kupione kiedyś za kilka stów pióro i zacząłem pisać. I o dziwo, słowa same ułożyły się w prosty limeryk,dotyczący
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych odpowiedziach

Ferred
Ferred
17.04.2015, 12:18:18
  • 5
@dobryinteresik:
Proszę, mamy w szeregach drugiego Tuwima lub Sztaudyngera; wreszcie dobry kierunek... :)
Wszystko można podważyć dowcipną satyrą. Śmiech w takiej formie kwestionuje określone założenia, poglądy itd, pokazując drugie, ukryte znaczenie i jednocześnie absurdalność samych założeń. Trzeba mieć wiele zdrowego dystansu do siebie, by zmierzyć się z własną karykaturą widzianą oczami innych. @samiec tej cechy nie posiada i boi się inteligentnej kpiny jak diabeł święconej wody.
:)
  • Odpowiedz
Kanister
Kanister
18.04.2015, 07:24:26
  • 3
@dobryinteresik:
No bardzo pięknie :)
I to co pisała @Ferred, śmiech jest bardzo skutecznym narzędziem, szczególnie wobec kogoś, kogo poziom poczucia humoru nie wykracza poza skojarzenia analno-defekacyjne :)
Nie uważam, żeby @samiec docenił subtelność satyry, śmieszność gry słownej lub pomysł :D

Myśląc o tym filmie, scenariuszu, scenografii, reżyserskich scenach kombinuję, że będę się musiał zwolnić z pracy, by sie temu poświęcić. Rozważam też rozejście się z moją kobietą,
  • Odpowiedz

Hity

tygodnia

Jestem notariuszem. Chcą mnie zawiesić i dać 200k kary za ujawnienie naciągania
Jestem notariuszem. Chcą mnie zawiesić i dać 200k kary za ujawnienie naciągania
5402
Największa polska tajemnica
Największa polska tajemnica
4543
Skazana za śmierć trzech osób. Zbyt chora na więzienie, ale może leczyć
Skazana za śmierć trzech osób. Zbyt chora na więzienie, ale może leczyć
4307
Żerują nawet na dzieciach. Konsultacja psychiatryczna dzieci za jedyne 850zł
Żerują nawet na dzieciach. Konsultacja psychiatryczna dzieci za jedyne 850zł
2698
Oszuści ukradli Ci pieniądze z konta? Bank ma 1 dzień na ich zwrot.
Oszuści ukradli Ci pieniądze z konta? Bank ma 1 dzień na ich zwrot.
2336
Pokaż więcej

Powiązane tagi

  • #zwiazki
  • #rozowepaski
  • #tinder
  • #stulejacontent
  • #julka
  • #blackpill
  • #niebieskiepaski
  • #logikarozowychpaskow
  • #p0lka
  • #sex
  • #przemyslenia
  • #divyzwykopem
  • #heheszki
  • #pytanie
  • #randki

Wykop © 2005-2026

  • O nas
  • Reklama
  • FAQ
  • Kontakt
  • Regulamin
  • Polityka prywatności i cookies
  • Hity
  • Ranking
  • Osiągnięcia
  • Changelog
  • więcej

RSS

  • Wykopane
  • Wykopalisko
  • Komentowane
  • Ustawienia prywatności

Regulamin

Reklama

Kontakt

O nas

FAQ

Osiągnięcia

Ranking