Wlasnie za takie "fazy" uwielbiam psy. Mialem swego czasu psa co bal sie ciemnosci, wiec w zime mialem krociutkie spacerki: 2 kroki przed klatke 2-5min oddanie moczu i w dom :D Caly czas mi sp@$#@@%al, ale bal sie tez petard wiec zawsze pare ze soba nosilem jakby chcial nawiac. I mial dziwny nawyk sikania z wyskokiem, chcial jaknajwyzej siknac :D
Komentarze (2)
najlepsze