e skamieliny nie są dowodem na ewolucję, tylko na istnienie innych gatunków flory i fałny?
Gdybym był prawdziwym naukowcem, to bym zrobił teraz minę "WTF!?".
To właśnie dzięki skamielinom możemy zobaczyć przebieg ewolucji np. żuchwy. Badania DNA tylko potwierdzają, że im bardziej podobne skamieliny, tym więcej podobieństw w kodzie DNA.
Przepraszam znowu za odpowiedź, ale swoim postem wyżej kompletnie mnie rozbroiłeś ;) nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz (bez obrazy- stwierdzam
To czemu przeoczyłeś fakt (udowodniony przez naukowców i to polskich), że skamieliny nie są dowodem na ewolucję, tylko na istnienie innych gatunków flory i fałny?
Rozwiń tą myśl albo podaj chociaż źródło, bo trudno nawet do niej się odnieść.
A kto powiedział, że odrzucam ewolucjonizm? Z żadnej mojej wypowiedzi to nie wynika. Po prostu - jako dociekliwy człek zadaję trudne pytania, Tak więc nie mam problemu. Co najwyżej ma go ten komu się wydaje że ja go mam :p
Podajcie mi chociaż jeden przykład skamieliny potwierdzającej ewolucję.
Pewnie wyskoczy ktoś z czaszką PITEKANTROPUSA HOMOEREKTUSA HAJDELBERSKIEGO. To ja się pytam: dlaczego nikt nie chce zbadać tych szczątków pod wzgledem anatomopatologii?
Chcę dostać jasną odpowiedź tu masz skamielinę czegoś tam, a to jest skamielina jego bezpośredniego poprzednika, lub następcy.
Porównaj sobie naszych przodków krok po kroku, a później Australopiteka z sobą. Nie liczymy przedstawicieli pośrednich- nie było tak, że nagle małpa urodziła człowieka.
Kolego, ja takich dyskusji przeprowadziłem setki, wiem, że w ogóle one mijają się z celem, bo zwykle z drugiej strony spotykam się z fundamentalizmem przejawiającym się tym, że rozmówca w ogóle nie dopuszcza możliwości zmiany swojego stanowiska pod wpływem argumentacji, tym samym w pewien sposób sama wyłącza się z dyskusji. Ja dopuszczam możliwość zmiany swojego stanowiska jeśli tylko na poparcie swoich poglądów będziesz miał cokolwiek. Świetnym argumentem za kreacjonizmem mogą być na
Nie jest prosto zrozumieć paradoks, że ludzie, którzy zapierają się, że śmierć jest bramą do lepszego świata, że po niej połączą się ze swoim bogiem, którego kochają ponad wszystko, przy łożu śmierci nie mówią do umierającego "Stary, ty to masz szczęście! Pozdrów od nas wuja Stefana! :)", tylko rozpaczają jakby sami wiedzieli ile warte są ich przekonania.
W kontekście tego filmu i ich wiary, można ten wybór odbierać przecież inaczej - ojciec
Komentarze (37)
najlepsze
Gdybym był prawdziwym naukowcem, to bym zrobił teraz minę "WTF!?".
To właśnie dzięki skamielinom możemy zobaczyć przebieg ewolucji np. żuchwy. Badania DNA tylko potwierdzają, że im bardziej podobne skamieliny, tym więcej podobieństw w kodzie DNA.
Przepraszam znowu za odpowiedź, ale swoim postem wyżej kompletnie mnie rozbroiłeś ;) nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz (bez obrazy- stwierdzam
Rozwiń tą myśl albo podaj chociaż źródło, bo trudno nawet do niej się odnieść.
Muszę wracać do pracy i wciąż twierdzę, że nikt z was nie da sobie uciąć ręki za to, że po śmierci niczego nie ma.
Do następnej dyskusji!
Pozdrawiam!
Pewnie wyskoczy ktoś z czaszką PITEKANTROPUSA HOMOEREKTUSA HAJDELBERSKIEGO. To ja się pytam: dlaczego nikt nie chce zbadać tych szczątków pod wzgledem anatomopatologii?
Chcę dostać jasną odpowiedź tu masz skamielinę czegoś tam, a to jest skamielina jego bezpośredniego poprzednika, lub następcy.
Najprościej.
Porównaj sobie naszych przodków krok po kroku, a później Australopiteka z sobą. Nie liczymy przedstawicieli pośrednich- nie było tak, że nagle małpa urodziła człowieka.
W kontekście tego filmu i ich wiary, można ten wybór odbierać przecież inaczej - ojciec