@qupi: To samo sobie pomyślałem. Komandos nie bawi się w jakieś fikołki, wykręcanie rąk/nóg, przerzuty rodem z filmów z lat 70 itd. tylko wali kopa w jaja, wsadza palce w oczy albo wali w tchawicę (albo wszystko na raz) i o delikwencie na dłuższą chwilę może zapomnieć i zająć się innym zagrożeniem. To co tu pokazali było wręcz lekko żenujące. No... chyba, że royal marine corps naprawdę tak walczą... (
Komentarze (4)
najlepsze