Ewidentnie auto prowadzi mezczyzna o imieniu Wiktor. Kobieta jest pasazerka i go ostrzega, wolajac "Wicia" - co jest zdrobnieniem od Wiktora wlasnie. Wyglada na to, ze kierowca sie zamyslil albo byc moze zapatrzyl w tylne lusterka i mimo ostrzezen - nie zareagowal.
Komentarze (251)
najlepsze
Poza tym, jakby nie widziała podczas jazdy to może zobaczyć raz jeszcze na filmiku
Komentarz usunięty przez moderatora
- widze, widze, widze...