@lbjaco: przepłaciłeś. Bo skrzyniowce są dużo prostsze w renowacji ze względu na wielkość części. Inna sprawa, że jak się nie znasz to nie wiesz czy w ogóle to łożysko wymienił czy nie wypełnił braku np. poxipolem. W skzyniowcach łożyska są dość spore i można stosować różne patenty, zupełnie bezkosztowe dla zegarmistrza. Też się w taką renowację bawiłem tutaj relacj http://starezegarki.blogspot.com/2012/01/radzieckie-chodziki-zegary-wiszace.html
@Munchhausen: Zegarek mechaniczny potrzebuje raz na jakiś czas przeglądu i smarowania wszystkich łożysk. Na pewno wytrzyma lata dłużej niż kwarc. A rolexy są przereklamowane-brzydkie i odpustowe (no za wyjątkiem submarinera bo ten akurat jest piękny)
@kawa_z_kakao_plus_cukier_i_mleko: Nie czas włada rolexami ale siła bezwładności i stała sprężystości. W funkcji czasu. Bajka znana już Newtonowi. Mnie tylko zastanawia jak oni wykonują ewolwentę na tych trybikach. Czym.
@raider87: zapewne. tylko weź poprawkę na mentalność polaka. nie chce zejść? to kombinerki i rwiemy, na pewno jest jakiś zatrzask którego nie widać. a tu j%$b i coś pękło. i co teraz? nic. wymyśli się coś przy składaniu :D
Muszę przyznać, że po minucie (przy dobrych wiatrach) rzuciłbym tym rolexem o ścianę z całej pety. A potem, po paru dniach bym płakał, że jestem taki niecierpliwy :)
@biskup: Wiesz jeśli miałby sobie sam już składać to zegarkami Rolexa to on by dupę wycierał :) bo na ręku, mimo braku magicznej nazwy miałby coś 5 razy lepszego.
W Toruniu jest stary zegarmistrz. Ostatnio mi wymieniał baterie w zwykłym dieslu. Akurat zagadałem o naprawie drogich zegarków. Nie ma wielkiej różnicy w naprawie zegarka za 1000 zł i za sto tysięcy złotych.
Komentarze (113)
najlepsze
- Kochanieeeee!!! A co chcesz dzisiaaaaj naaaa obiaaad???!!!!!
- k%#!a...
Nie zdziwiłbym się, gdyby miał właśnie rolexa, tyle że złożonego własnoręcznie z części.
Ulica Mickiewicza?:)