@mariancb: Co mam zrobić jeżeli obserwuję ewidentne patologie i notoryczne przestępstwa w lokalnym kole łowieckim?
Np. grupka nawalonych jak szpadel kolesi wjeżdża terenówką do lasu nocą i jadą sobie na polowanie, a osobie zwracającej im uwagę grożą naładowaną bronią. Po zgłoszeniu na policję okazuje się że połowa z nich ma kumpli/najbliższą rodzinę w policji i generalnie mogę im naskoczyć. Czy koła łowieckie, albo jakieś inne odgórne organizacje mają jakąś nie
Komentarze (400)
najlepsze
- dlaczego akurat myślistwo?
- częściej indywidualnie, czy na zbiorowych?
1) czy ja wiem. Po ojcu chyba.
2)
Największy zwierz jakiego upolowałeś?
Najśmieszniejsza sytuacja na polowaniu?
Najgroźniejsza
1) Myślę że więcej mówi się o tym że poluje niż rzeczywiście bywa w tym lesie.
2) Dzik już nie pamiętam ile miał dokładnie
2. Ile zabierasz na polowanie?
3. Chodzisz sam czy ze znajomymi myśliwymi?
i
1) wyżej już o tym było
2) czego ile zabieram broni? zależy jakie polowanie
3) i tak i tak.
A na serio - zdarzyło ci się spotkać na polowaniu z kimś znanym?
Np. grupka nawalonych jak szpadel kolesi wjeżdża terenówką do lasu nocą i jadą sobie na polowanie, a osobie zwracającej im uwagę grożą naładowaną bronią. Po zgłoszeniu na policję okazuje się że połowa z nich ma kumpli/najbliższą rodzinę w policji i generalnie mogę im naskoczyć. Czy koła łowieckie, albo jakieś inne odgórne organizacje mają jakąś nie