Najbardziej utkwił mi w pamięci szał na kolorowe karteczki do segregatorów. Teraz można tego kupić na pęczki, a kiedyś dziewczyny w szkole szalały za tym. I pamiętam tę mantrę powtarzaną uparcie podczas oglądania kolekcji jednej koleżanki przez drugą: "Mam, mam, mam..."
@Yogi_Bearry: Też pamiętam karteczki. O jeszcze pokemony. Do tej pory mam w szufladzie w domu całą serie (jakieś 50 sztuk) tazo w stanie idealnym, bez rys zabrudzeń, niestety już wyjęte z folii ;)
Komentarze (8)
najlepsze
Choć trzeba przyznać, że dzisiejsze "Kinder Jajkowe" zabawki mają się gorzej.