Tylko mi tabaka kojarzy się z dzieciakami wciągającymi ją na 'ściechy'?:P Sam przeszedłem przez ten etap, teraz widzę jak gówniarskie zachowanie to było.
Tabaka JEST szkodliwa, w swoim towarzystwie mam co najmniej dwie osoby ze zniszczonymi zatokami - ale to jak ze wszystkim, co za dużo, to niezdrowo, nawet z piciem wody można przesadzić ;)
Ze swoich ulubionych to na pewno Gawith i Ozona pomarańczowa. A RedBulla nienawidzę, ohyda.
@hoi_polloi: no dokładnie, mi i kilku kolegom tabakierka schodziła w miesiąc. Dopóki nie pojawiły się u mnie w nosie strupy, ale czy to od tabaki to nie wiem - bo zawsze miałem problemy z zatokami.
@wojtaz131: Red Bull. Hmm... Mam jeszcze pół opakowania, które kupiłem w maju ubiegłego roku. Snuffam sobie od czasu do czasu. Nie sprawia mi to przyjemności. Jest strasznie mocna. Ponadto jestem strasznie wrażliwy na nikotynę i mam mocne zawroty głowy, ale że jestem trochę masochistą, to to chyba właśnie mnie przekonało, aby jej nie wyrzucić.
@grenzik: Zgadzam się, artykuł bardzo przyjemny, miło się czytało, bo zawarte były w nim ciekawe fakty. A co do zachęty to zgadzam się, spróbowałbym, ale jakiś owocowych, bo katar mam. :)
A spróbuję. Co polecacie na pierwszy raz ? Nie chce kupić gówna, jakiś ciekawy smak mięta to standard chyba ale do otekania nosa może taką kupie. Za 20zł kupie coś dobrego?
@battleisle: za 20zł kupisz Alpinę Snuff (owoce leśne, polecam), Gawith Apricot (morela, lekka dla nosa i super oczyszcza), oraz możesz spróbować np Lowen Prise (anyż), Red Bull (bardzo mocna tabaka z mentholem i eukaliptusem), może jakiś MC Cristals.
Komentarze (181)
najlepsze
Nikotyna do od 0,7% do 1,2% masy tabaki ( dane oficjalne z strony zajmującej się tytoniem ).
W 1g tabaki jest od 7 do 12mg nikotyny . Dla mnie 1g to około 20 zażyć więc w jednym zażyciu mam 0,6 mg nikotyny ( licząc górną granicę )
Ja zażywałem stosunkowo mało tabaki - 10 g pudełko na 2-3 miesiące, które spora część zażywających potrafi opróżnić w 2 do 5 dni.
Generalnie do działania nikotyny zawsze byłem negatywnie nastawiony ( zażywałem "dla aromatu"
Tabaka JEST szkodliwa, w swoim towarzystwie mam co najmniej dwie osoby ze zniszczonymi zatokami - ale to jak ze wszystkim, co za dużo, to niezdrowo, nawet z piciem wody można przesadzić ;)
Ze swoich ulubionych to na pewno Gawith i Ozona pomarańczowa. A RedBulla nienawidzę, ohyda.
Komentarz usunięty przez moderatora
Ja biorę zamiast kawy, yerby (których nadmiar potrafi być paskudny), gdy zaczyna mnie coś nużyć (przeklęte adhd...).
Świetna rzecz przy książce.
Teraz snuffam często, przeszedłem przez różne rodzaje.
Nie mam ulubionej tabaki, wszystkie są dobre, ale na różne okazje.
Dlaczego zażywam? Mam chore zatoki, nieżyt nosa - i pomaga mi na katar bardziej, niż drogie krople do nosa.
Ja najmniej lubię miodową.
Problemy z nosem? Możesz to jakoś rozjaśnić?
Zawsze czytając takie artykuły mam wrażenie, że niektóre problemy są w nich pomijane, aby pokazać coś w bardziej pozytywnym świetle.