Wpis z mikrobloga

Eh znowu te brednie o jabłku.
Nie było żadnego drzewa, ani jabłka ani owocu.
Po prostu Ewa oddała swoje dziewictwo przedstawicielowi wężowego plemienia, w ten sposób zanieczyściła ludzkie dna wężowym, a po skończonym akcie poleciała do Adama, pokazać mu nowe sztuczki, których się nauczyła.
  • Odpowiedz