Wpis z mikrobloga

@Hopsa: teraz nie, teraz jestem na stejku dziennie, ew. jajecznica z 5/10, zamiennie z mięsem. Jeden posiłek dziennie, zero cukru i podjadania. Ale kurła, zero-zero, a nie jabłuszko i jedna krucha krówka. W trzy tygodnie minus dziesięć kilo, z 92 do 82, cisnę dalej. Co do glodowki to robilem sobie takie pojedyncze strzaly, i raz z b---y 72h, normalnie w robocie na statku, codziennie 10-15k kroków, tylko woda, czarna kawa,
  • Odpowiedz